poniedziałek, 29 października 2007

[29 X 2007] poniedziałek, zaraz czwartek!

co dziś mamy?
dziś mamy poniedziałek i popojutrze jest czwartek, czyli przyjeżdża Oleńka. Dziś z tej okazji nawet słońce wyszło, więc zaraz jak napiszę króciutko, wyskakuję do OlympiaParku wdechnąc nieco świeżego powietrza a przy okazji umocnic obronnośc Kraju!

foty, czyli zdjęciówki
luzak ze mnie dzisiaj - oj, luzak! Ale to dlatego, żem w dobrym humerze. Z wielu względów - popojutrze czwartek, dziś nie było zajęc, tylko sami z Naemi i Steffi pracowaliśmy nad projektem naszego loftu bodajże w Stuttgartcie, ponadto napisał do mnie mój Idol i poza tym wszystko ładnie się układa. Wczoraj były dobre reklamy i jak daliście do pieca z klikaniem, to myślałem, że muszę już dzwonić do USA bukować Lexusa. Ale przeliczyłem (Panowie, przeliczmy głosy... zna ktoś ten cytat?), podumałem i wyszło na to, że jeszcze trochę do tych stu paru tysięcy dolarów trzeba poczekać. Na rynku Forex (Foreign Exchange) para USD/PLN radzi sobie coraz gorzej, więc jestem zadowolony tym bardziej!
Foty dziś porobiłem! Nie, futy, czyli futuresy, tylko foty, czyli zdjęcia. Na nich wspaniałe monachijskie nieruchomości, które mnie na co dzień otaczają - moje osiedle. W tym mrówkowcu w kształcie schodków mieszkam.
Ciekawa sprawa - na ostatnim zdjęciu owoc mojej pracy wywiadowczej. Okazało się bowiem, że prawdopodobnie polska firma MERITUM. Nieruchomości miała na jednym z budynków swoje logo (proszę poszperać w internecie). Jakiś łobuz je jednak zmył, ale sokole oko panagruszki je wyczaiło!

Idol
spadłem dziś prawie z krzesła, przeglądając na Wydziale pocztę! Co się bowiem okazało? Że napisał do mnie maila Najwybitniejszy Polityk! Panie Marszałku, podwoje mojego bloga stoją dla Pana otworem, ja natomiast w pas się kłaniam!

mp3
śmieszna sprawa - pracujemy sobie ze Steffi i Naemi w Komputerraumie. Obie damy mają na uszach słuchawki, z których sączy się binarna, mp3-kowa muzyka. A co pangrzyzga na to? Bogurodzicę pod nosem całkiem analogowo wymrukowuje...

byki ruszyły
dobra, kończę, ale chcę jeszcze napisać. Dziś na GPW (Giełdzie Papierów Wartościowych) kolejny rekord wszechczasów WIG-20. Byki rządziły całą sesję - nie mogło być inaczej na 90% po piątkowych zamknięciach w USA. Jednak MiŚie (małe i średnie spółki) jeszcze we śnie zimowym... Słabo się ruszają... Stagnacja może potrwac rok... ale wtedy to ja już będę jeździł Lexusem!

wierszydełko
żebyście się do wieczora nie nudzili - wierszydełko gratis!

wieje i śmierdziucha

żeby tylko przyszli
całe tłumy, najróżniejsi
słucham
rzucone nie "ot tak"
tylko przez mikrofonik
i niby dlaczego "rzucone"
dźwięczy jakby z daleka

niech ich dużo tu będzie
i będą z daleka
niech się kręcą
pukają głowami w ramę okienka
mówią do lufcika przygięci
żeby powiedzieć im czule lub nie
może pan stać
ja i tak wszystko słyszę
pies zdech, leży niech

niech pytają, figlują
kasa niech dźwięcznie popierduje
mruczy swoimi igiełkami, skwierczy
z radości
zobacz tu gołębie siedzą i srają

a wszystko jest bardzo fiskalne
policzone i co do godziny umiejscowione
cały ten radosny bałagan
niech nikogo nie zabraknie
tablica niech mruga oczkami
dzieci pasą się drożdżówkami

Brak komentarzy:

ciekawostki: