czwartek, 18 października 2007

[18 X 2007] czwartkowy ranek

wstęp
bardzo króciutko, bo zaraz lecę na zajęcia. Chciałem powiedzieć, że wczoraj daliście ostro do pieca, moi mili, bo po raz pierwszy ilość odsłon w ciągu dnia przekroczyła magiczną granicę 100! Wypiłem z tej okazji Paulanera wczoraj - całkiem wyśmienity, muszę to przyznać! Dziś pierwszy dzień w pracy, napiszę właściwego posta późno, ale za to jak! Proponuję spędzić dzień na ulubionej czynności - klikaniu w reklamy powyżej, poniżej lub z boku...

wierszydełko

Pies jest ostry

Pies jest ostry
nie tak jak kilka lat temu
tyle deszczów i rdzy weszło
że ledwo się trzyma

Kupię dom w tej okolicy
mimo, że to już nieprawda
a taśma
ledwo się trzyma
i tusz z domowej drukarki

Legia pany
choć dzieci skaczą po kolanach
a i Legia ledwo się trzyma
lakierem na ścianie

myśl na dziś jest taka
Dziś, podczas modlitwy, umocniłeś się w postanowieniu stania się świętym. Rozumiem cię, kiedy dla ścisłości dodajesz: "Wiem, że to osiągnę nie dlatego, że jestem pewien siebie, Jezu, lecz dlatego, że... jestem pewien Ciebie".
św. Josemaria Escriva, Kuźnia, nr 320

2 komentarze:

siusiak pisze...

Sypły się ankiety, czy jak? Niby pamiętają moje głosy, ale wczoraj tak jakby się wyzerowały...

Maciej Gnyszka pisze...

syply sie - nie wiem, co sie stalo! Wyzerowalo sie i leci od nowa!!! Co to ma znaczyc?

ciekawostki: