niedziela, 28 października 2007

[28 X 2007] zanim Czytelnicy zawiną się w kołderkę...

grzyzga jeszcze nie śpi?
... to chcę im jeszcze powiedziec, że Hibiskus też Was kocha! Ale - podobnie jak Oleńka z Edytą - ciężko przeżył wynik wyborów, przytłoczyło go to, co się stało... i zgubił dwa kwiatki! Powoli dochodzi do siebie, zaczął wypuszczac kolejny, ale kto wie ile potrwa rekonwalescencja, w końcu opieka profesjonalnego ogrodnika z firmy Gnyszka Garden Mangement GmbH jest niezwykle kosztowna... No, ale cóż, najwyżej nie będzie jednej alu-felgi w Lexusie, a Hibiskus odbije!
Aha, chciałem jeszcze powiedziec, że bardzo mi się podoba wyszukiwarka na moim blogu - bardzo klawa! Mogę sobie wyszukiwac jak w normalnym Google'u, ho ho! Superowo...
No, to zapraszam do miłego poczytunku tego, co pangniszka dziś naskrobała, a sama ona zje kolację, bo poumacniała już obronnośc Kraju, dokonała ablucji w przestronnej łazienko-ubikacji 2x1,5x2,5 metra i wróci do prac projektowych nad loftem w Stuttgartcie!

drugie wierszydełko, a co!
jak pińcet procent normy, to pińcet! Zauważyłem, że nadziergałem już ponad 55 postów w przeciągu trzech tygodni... hohohoho! Jeszcze jedno - na stronie pojawiły się dwie nowości - licznik i bannerek UPR. Pierwsza - niechaj uprzytamnia upływ czasu oraz to, że naszym hasłem jest Jedno wejście - jedno kliknięcie. Druga nowośc - skoro już mam od wczoraj status sympatyka i przelałem pieniążek, mam prawo wstawic taki banner. A co? A nic!


SzurSzur - Olgierd Terlecki wycięty z gazety

szur, szur
pan Marszałek
z wąsem i jeżem
ma pognieciony kant
i ropę w oku którym patrzy
na zmarszczki Goebbelsa

a szanowny pułkownik Beck
nóżkę tak skrzywił bo
kawa z herbatą
w środku w nim wzbiera?

patrząc na lakier stołu
w Sulejówku odpoczywam

w ten sam sposób gdy
czując sztywny kołnierzyk
i sztywne stukliwe buty
idę sprężyście
a w sobie mam spokój

4 komentarze:

siusiak pisze...

O, ale ten banerek ni ma linka.

Maciej Gnyszka pisze...

nie wiem jak to zrobic... :) Nie mogę go znaleźc w kodzie HTML, żeby wstawic ... :) Ale może znajdę!

siusiak pisze...

A próbowałeś go wstawić jako ostatni z linków, tylko z obrazkiem? O tak:

(a href="adres strony") (img src="adres obrazka")(/a)

[zamieniając nawiasy na właściwe naturalnie]

Maciej Gnyszka pisze...

zrobiłem Ci ja to inaczej, ale działa/niedziała

ciekawostki: