poniedziałek, 29 października 2007

[29 X 2007] idzie noc

ciemno

coraz ciemniej już, moi mili! Przebiegłem się porządnie i zamiast zrobić Wam rasowe zdjęcia zachodu słońca, zrobiłem takie prawie przed zachodem. No, cóż - mnie się podobają, może żaden ze mnie Ryszard Horowitz, czy inny Dżems Kameron, ale zawsze oko cieszy, prawda? Przy okazji zaś, pędzikiem, poumacniałem obronność naszej kochanej Ojczyzny, nie robiłem tego od wczoraj, a przedtem całe dziesięć dni!

żarłoczne kaczory
na filmie poniżej (mam nadzieję, że się wstawi) można posłuchać i obejrzeć jak kaczory wcinają publiczną trawę! Publiczną to znaczy nas wszystkich, czyli też moją! Nie to, żebym uważał, że prawo własności jest prawem absolutnym, ale naturalnym - jak najbardziej. Wkurzyłem się więc, całe zdarzenie nagrałem i jutro przekażę w ręcę Policaju. A co!

video

i co z tego?
pytanie i co z tego? jest jednym z najlepszych, jakie można zadać w dyskusji. Kontynuuję tym samym wczorajszy wątek św. Ojca Pio. Otóż, przedstawmy sobie taką sytuację: jakiś polityk formuje się w, dajmy na to: Opus Dei. Został, dajmy na to - premierem. Jako, że ma zamiar stać się drugim Martem Laarem, a telewizyjne miglancusie to widzą, zaczynają myśleć co by tu ogłosić jako sensację... Może to, że zarobił na samochód pisząc bloga? Albo to, że... jest supernumerariuszem, albo po prostu współpracownikiem Opus Dei? Ooooo! Bójcie się... tututututu! O-pus De-i...!
No i na drugi dzień wychodzi artykuł, że ten tamtemu powiedział, a tak w ogóle to nie wiadomo, a przy okazji to coś tajemniczego, podobno jakaś sekta, nie lubią Murzynów... Facet na drugi dzień musi się tłumaczyć, że nie jest antysemitą i nie bije żony ani dzieci (dlaczego? nie wiecie? przecież wszyscy wiemy że katolicy biją żony, dzieci i są antysemitami!) a na drugi dzień kumple proszą go o dymisję, bo nie mają już życia z pismakami.
Rozum natomiast pyta? I co z tego? To samo, co z tego, że ktoś jest ministrantem, albo należy do Odnowy w Duchu Świętym, albo jeździ na Oazy. Czyli - to znaczy, że prawie na pewno będzie uczciwy, będzie służył ludziom i posłusznie zaharowywał się dla ich dobra. Żadna sensacja.

Brak komentarzy:

ciekawostki: