poniedziałek, 9 czerwca 2008

[9 VI 2008] poniedziałek, św. Efrema

ciąg dalszy i koniec

mam nadzieję, że niniejszym kończymy temat, który ostatnio był wałkowany tu non stop. Chociaż nie jestem pewien - jeszcze dziś rano czytałem świeże komentarze, których autorzy gaworzyli coś o jakichś gwałtach, zboczeńcach... Jak widać, niektórzy nie zauważają, że centrala zmieniła zdanie.

najciekawsze komentarze
wśród całego stosu chamstwa i irracjonalizmu, który przelał się przez bloga, można znaleźć naprawdę ciekawe przykłady błyskotliwej polemiki. Zamieszczam tylko niektóre:

maciek
Jak dla mnie sprawa jest beznadziejna. Artykuł w GW (sobota), który był zmanipulowany, ale przy odrobinie inteligencji można z niego wyciągnąć wszystkie informacje. Winny ksiądz.Na blogu kampania informacyjna, onetowcy nie wierzą, bo to nie w GW i autor nir podaje nazwisk. Ciągle winny ksiądz. Po dwóch dniach GW wycofuje się ze wszystkiego, pisze jak było. Komentarze na gazeta.pl? Ksiądz nie pozwolił zgwałconej 14latce na aborcje.

Radio Erewań nadaje: Czy to prawda, że ksiądz zmuszał do urodzenia zgwałconą przez pedofila 14letnią dziewczynkę? Tak, to prawda, tylko że nie ksiądz, a Wanda Nowicka, nie zmuszał do urodzenia, tylko do zabicia dziecka i nie zgwałconą, tylko dobrowolnie współżyjącą i nie przez pedofila, tylko kolegę z klasy.

Czego jeszcze trzeba?


gregus
moja Mama, ktora przez 2 kadencje byla radna w moim miescie i przez 1 kadencje radna w powiecie na pytanie: "dlaczego juz nie daje wywiadow do lokalnej prasy?" (zadane przeze mnie) odpowiedziala tak: "poniewaz w ciagu kilkunastu lat, tylko raz zacytowali moje slowa nie przekrecajac tresci"

smutna prawda o duzej czesci mediow. zycze sil w calej tej akcji.

wspieram modlitwa

nosorozec (e-mail)

Szanowny Panie Macieju,Trafiłem na Pański blog przez salon24, czytam także Forum Frondy. Dziękuję za informowanie i prostowanie klamstw "GW" w związku z wiadomym artykułem. Jestem wprawdzie osobą niewierzącą, lecz m.in. w kwestii tzw. aborcji moje poglądy zbieżne są z katolicyzmem, dlatego oburza mnie wspólna akcja Federacji Wandy Nowickiej, "Gazety Wyborczej" i np. onetu, gdzie pierwszy raz zobaczyłem chamski tytuł o "robieniu piekła". Efekty widać: na forum gazety.pl skutecznie podjudzeni durnie domagają się przemocy wobec księży i świeckich, życzą gwałtu (!) obrońcom życia; jest także reakcja zadowolonego SLD. Jest to perfidne sianie nienawiści. Warto podążyć tropem powiązań W. Nowickiej z organizacją mającą, jak mi się zdaje, konotacje zgoła eugeniczne.

pozdrawiam

weźcie to pod uwagę

ten komentarz Caroline sprawił mi najwięcej radości. Pani Caroline - widzi Pani, to jest tak: zleciało nam się tu kupę ludzi, którzy nie widzieli świata poza monitorem, którzy kobiety uratowanej od aborcji nie widzieli, która nagle odnajduje siłę i radość z dziecka... Widzi Pani, typowe dzieci luksusu, które przesiadują po kawiarniach i tracą czas w internecie. Chyba mam rację w tym opisie, choć nie roszczę sobie prawa do 100%-wej trafności.

Witam wszystkich!

tak czytam i nie wierze wlasnym oczom. Po pierwsze Macieju Gnyszko chwala i dzieki Ci za to co robisz i obys robil tak dalej. Nie przejmuj sie komentarzami, ktore w swojej zlosci wymyslaja Ci od najgorszych. Przez te wszytskie lata zycia, ktorymi dane mi sie bylo cieszyc doszlam do wniosku, ze niektorzy ludzie po prostu sa slepi. Mow im, tlumacz, podawaj fakty, a oni i tak beda wolec obstawac przy ciemnocie.

Co do sprawy aborcja-ciaza. Sama jestem matka oczekujaca na porod (juz niedlugo- 2 miesiace). I powiem tyle: Kiedy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy (obecnie przebywam w UK) nikt oprocz prolife nie chcial mi pomoc. Poszlam na uniwersytet i pytalam jaka pomoc moga mi ofiarowac. I co uslyszalam? A czy jestes zadowolona z faktu bycia w ciazy? Czy Ty naprawde tego chcesz? Bo wiesz przedszkole drogie, ciezko miejsce dostac, kasy dla Ciebie bidulko nie ma, wiec po co sie meczyc? Przeciez masz jeszcze tyle szans na zajscie w ciazy, ze jak nie teraz to pozniej.

Bylam u lekarza i to samo. Wrecz czulam sie zmuszana do tego zeby zrobic badana na Syndrom Downa i inne schorzenia. Nie chcialam. I juz pani doktor mowila, ze powinnam, bo jak sie cos okaze to moge usunac, a nie dosc ze studentka to jeszcze bede miec chore dziecko.Bylam u prolife. Nic od nich nie chcialam. Nie prosilam o nic. Poszlam tylko porozmawiac i zaproponowac wspolprace. A gdy tylko uslyszeli o tym ze jestem w ciazy to od razu mi gratulowali. I sami wpadli na pomysl ze moge potrzebowac pomocy. Zaraz dali mi adres do siostr, ktore nawet nie zadawaly mi zadnych pytan. Ofiarowaly wszytsko co tylko chcialam. Od reki dostalam nosidelko i wozek maja mi doslac za jakis miesiac.

Obiektywnie patrzac moje dziecko zyje tylko i wylacznie dlatego, ze wygralam walke z ProChoice. Choc od poczatku chcialam urodzic. stawiajac sie na miejscu dziewczyny, ktora nie jest pewna wiem ze usuniecie jest o 100razy latwiejsze i wszyscy do tego namawiaja. Nie uwierzylabym jesli sama bym tego nie doswiadczyla. Od teraz wiem ProChoice i zagorzale "feministki" nigdy Ci nie pomoga. Naklamia, nakrzycza, "zaszczuja"(bo tak sie czulam), ale nie pomoga. I co najwazniejsze nie dadza Ci wyboru (choc jak nazwa wskazuje po to sa). Modlitwa wspieram ta 14-latke. I zycze jej duzo sily, bo wiem ze bedzie jej potrzebowac jesli chce zeby jej dziecko zylo.


o co tak naprawdę chodzi?

bo o co tu tak naprawdę chodzi? O to, że rzeczywistość wygląda tak, jak to przebadała w swoim doktoracie moja koleżanka - znaczna część aborcji jest dokonywana (zarówno w Polsce i Niemczech - badania porównawcze) ze względu na naciski. Znajomych, rodziny. W Niemczech powoli dochodzi do tego, że odbiór społeczny rodziny 2+2 dwa jest taki, jak u nas 2+4 (lub może 2+3 powoli) - patologia. Reasumując - wbrew pozorom, nasze społeczeństwo katolickie nie jest. Jest postkomunistyczne. Zresztą pisałem o tym tutaj setki razy - zanim zacznę czytać głupie komentarze - proszę poczytać w archiwum.

I chodzi o to, by walczyć z tymi, którzy mają bzika - zamiast na pomaganiu kobietom w potrzebie - na punkcie zabijania ich dzieci i wtrącania ich w jeszcze większe problemy.

na przyszłość

niewykluczone, że niedługo dojdzie do aktów przemocy wobec ludzi zaangażowanych po naszej stronie. Nie mogę zdradzać szczegółów (czy jestem przez to niewiarygodny?), ale gdyby coś się stało - będę informował.


myśl na dziś
Kiedy naprawdę zdepczesz własne ja i będziesz żył dla innych, wówczas będziesz odpowiednim narzędziem w rękach Boga. Pan wzywał i wzywa – swoich uczniów, nakazując im: ut eatis! – idźcie szukać wszystkich.

św. Josemaria Escriva, Kuźnia, nr 915

5 komentarzy:

Sara pisze...

Panie Macieju!
Ostatnimi czasy wprost zachłystuję się pańskim blogiem. Poznaliśmy się młodo (szkoła rysunku, kiedy to było!), jeszcze wiele poglądów było niewyklarowanych w mojej głowie, ale dzięki Panu, Panie Gnyszko, czuję że aktywizm a do tego katolicki i dziarski popłaca! Wiem jak teraz ważne jest dla Pana wsparcie i poparcie, zatem jestem i ujawniam się jako stały blogo-bywalec.
Doprawdy przeraża mnie jad i zaciekłość cywilizacji śmierci, w tym komentarze pod sztandarem "Co z tą Gnyszką?". Tym bardziej Twe działanie uważam za niezbędne i szlachetne. Piszę to, aby dodać ducha w akcji, bo są też ludzie, którzy szanują Twoją pracę i poświęcenie:)
Co do samej sprawy 14-latki. Kurczę, bardzo mi jej żal z powodu tej całej przepychanki. W kontekście śmierci Agaty Mróz tym bardziej wykorzystywana jest jako argument. "Za" lub "Przeciw". A my rozmawiamy o przestępstwie!! W naszym kraju aborcja jest dozwolona tylko w bardzo wyjątkowych przypadkach, argumenty typu "Ma dopiero 14 lat i nie jest gotowa na posiadanie dziecka" to argumenty innej kategorii. Nie stwierdzono gwałtu, mimo usilnych starań co poniektórych fanatyków, zatem aborcja byłaby złamaniem prawa. A to, że dziewczyna ma 14 lat i jest za młoda na macierzyństwo wiedzą wszyscy, była też za młoda na współżycie, ale o tym wszyscy jakoś zapominają. 14-latka może podjąć decyzję o ZABICIU SWOJEGO DZIECKA, ale nikt nie przypomina, iż to DZIECKO JEST OWOCEM WSPÓŁŻYCIA, a zatem współżyjąc trzeba się liczyć się z możliwością ciąży. Wiem, że widocznie "w tej rodzinie nie było wszystko w porządku" i hierarchia wartości mogła być zachwiana. Jednak dziewczyna podjęła decyzję o współżyciu i teraz, jak podają dowody opisane na tym blogu, chce być konsekwentna, dlatego podziwiam ją i gratuluję dojrzałości.
Panie Gnyszko! Dziękuję za bloga, gdyż bez niego nie dowiedziałabym się o całej sprawie.
Pozdrawiam z Wrocławia!

Anonimowy pisze...

jednak coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu że polski kościół katolicki i jego żołnierze z kościołem i jego naukami nie mają NIC wspólnego.
Panie Macieju naprawde bardzo bym chciał żeby urodził się Pan jednak kobietą i żeby w wieku 14stu lat wygrzmocił Pana jakiś pedofil... ciekawy jestem czy wtedy głosiłby Pan takie poglądy jak teraz

mamazo pisze...

Panie Macieju!
Szacunek i dzięki za bloga!
Jeszcze nie przeczytałam całego, ale juz mi sie podoba. Radykalizm, o tak! Tego nam potrzeba. Obyś był zimny, albo gorący, nigdy zaś letni.
A mowa wasza niech będzie tak, tak, nie, nie.
Pozdrowienia.
PS. Anonimowy powyżej ma zapewne bardzo głęboka wiedzę o nauczaniu Chrystusa i tym samym Kościoła. ;-)

Anonimowy pisze...

W Imię Boga kombinowanie i oszukiwanie na wykop.pl

Wstyd.
Poza tym jakie macie prawo ingerować w jej życie? czy katolik zawsze wie lepiej i musi pchać się tam gdzie nie jego miejsce?

Anonimowy pisze...

http://www.wykop.pl/ramka/68423/katolickie-forum-nadal-manipuluje-wykopem to chyba o Panu?!

ciekawostki: