środa, 11 czerwca 2008

[11 VI 2008] środa, zaczyna być głośno

głośno, głośniej
o sprawie zaczyna być naprawdę głośno, napisał o niej amerykański portal LifeSiteNews.com. Z artykułu okazuje się, że Federacja ma jednak związek z Planned Parenthood (tekst jasno stwierdza: (...)country's most prominent abortion activist, Wanda Nowicka of the Polish branch of Planned Parenthood.), oraz że podobne prowokacje organizowano ostatnio w Nikaragui i Kolumbii.
Jak widać, istnieje na świecie coś takiego jak lobby proaborcyjne (wspierane zresztą finansowo przez ONZ i UE - w ramach prowadzenia polityki ludnościowej).
treść artykułu:
Poland in an Uproar after Coercive Abortion Pressure Put on 14-Year-Old by Planned Parenthood
By John-Henry Westen
WARSAW, June 10, 2008 (LifeSiteNews.com) - Polish media is awash with the case of a 14-year old girl who is being pressured into abortion by the country's most prominent abortion activist, Wanda Nowicka of the Polish branch of Planned Parenthood.
The girl, who appears in the media under the nickname "Agata", found out she was pregnant by her boyfriend three months ago. However, rather than supporting her, her family directed her to Planned Parenthood to arrange for legal permission for an abortion.
Currently Polish law does not penalize abortion when the pregnancy is a result of crime. In such cases abortion is permitted till the twelfth week of pregnancy. Agata's case was qualified for non-punishable abortion since it involved sexual relations under the age of 15. She is now 10 or 11 weeks pregnant.
While permission was being secured by Planned Parenthood, the girl complained to a teacher that she did not want to abort her child. Hospitals in her home town refused to kill her unborn child, saying that the girl seemed to be pressured into the abortion by her mother and abortion activists. A priest friend and some pro-life activists offered support to the girl and all the help necessary to carry the baby to term.
Nevertheless, Agata was brought to a Warsaw hospital that agreed to abort her baby. There she spoke to a child psychologist who advised doctors to give the girl some more time to think. Despite that, Agata was told to prepare for the procedure the following day.
At that time, the girl gave conflicting testimony. In face to face conversations with friends, she would admit to being pressured into abortion. At other times she said she wanted an abortion.
In the meantime pro-life groups and prayer groups mobilized to save the girl and her baby from tragedy. The hospital received emails from pro-life advocates urging that the girl not be forced to abort. In addition, one pro-life activist filed an official complaint with the police accusing pro-abortion activist Wanda Nowicka of pressuring the teenager into abortion. Police began an investigation and the media picked up the story.
A court in the girl's hometown issued an order to place her in the custody of a priest at a juvenile center, where she would not be harassed by abortion advocates.
Mariusz Dzierzawski of Warsaw-based pro-life Pro Foundation said that the case demonstrated how the sexual revolution takes its toll on the young, causing a chain of tragedy in their lives. "Sex educators encourage kids to get involved in 'safe sex'. When kids get pregnant as a result, they are offered 'safe abortion'. This is how they destroy the life of the unborn child and of children who become parents too early," Dzierzawski said.
Pro-life activist Jacek Sapa commented: "It's time to break the social taboo and start talking about coerced abortion. Most abortions are forced on women by irresponsible partners, parents or abortion activists. If we are witnessing coercion into abortion, we must act. Sometimes a simple gesture of support and understanding is enough to save a mother and child from the tragedy of abortion."
Agata is now safe and offers of support are flowing in from all over Poland. However abortion advocates have not given up their efforts to convince the girl to change her mind and have the abortion. Reportedly, they are arranging for an abortion for the girl outside Poland.
The pro-abortion Polish major daily "Gazeta Wyborcza", advocated for Planned Parenthood with its coverage claiming that the girl had been raped and wanted an abortion, but was harassed by pro-lifers, who "gave her hell". The misinformation was picked up by far left politicians from a minor post-communist party who attempted to garner support to legalize abortion.
Pro-life women's rights activist Inga Kaluzynska said the case also highlights the harm of clauses in Polish abortion law which remove the penalties for abortion in cases of rape. "Why are we assuming that abortion is a solution for a pregnant woman in a crisis situation? Abortion is always against women," she said. "A victim of rape deserves our help, support and care, not another trauma. Besides, it is the criminal who should pay for the rape, not the innocent baby and its mother. To allow killing the baby conceived in rape is an act of utmost discrimination based on the person's parentage," Kaluzynska concluded.
Polish pro-lifers, especially the priest involved in the case, have come under attack, having received hate mail and death threats.
The case is being seen as the latest example of an scheme often used by pro-abortion activists to have pro-life countries legalize abortion. The scheme involves seeking out the youngest pregnant girl, preferably a rape victim and using her as a poster child to legalize abortion. Similar campaigns have been organized by pro-abortion groups in Nicaragua and Colombia.
poniżej zaś podali e-maile do min. Ewy Kopacz oraz polskich ambasad w USA, Kanadzie oraz Wielkiej Brytanii.

5 komentarzy:

Paweł Szulc pisze...

OCZYWISCIE !!! Jak powstal artykul w zagranicznych mediach TO MUSI BYC lobby proaborcyjne!!

Ej, oswieciles mnie!

Jakie to proste! Teraz juz jest wszystko jasne. Alez ja bylem glupi!!

Ostatnio bylo glosno w Polsce o facecie ktory zarazil kobiety wirusem HIV. Pisaly o tym gazety zagraniczne.
ej! MUSI ISTNIEC LOBBY PRO-HIV


Żenujące....

Maciej Gnyszka pisze...

Panie Pawle, kolegami nie jesteśmy, bo wódeczki razem nie popijamy :) To po pierwsze.

Po drugie zaś - czy Pan przeczytał w ogóle ten artykuł? Jeśli tak, dowiedziałby się z niego, że moje rozumowanie przebiega następująco:

- jeżeli Federa jest delegaturą Planned Parenthood,
- jeżeli Planned Parenthood działa na całym świecie,
- jeżeli Planned Parenthood publikuje instruktaż dążenia do zmiany prawa,
- jeżeli kierunkiem tych zmian jest depenalizacja zabójstw prenatalnych,
- jeśli organizacja ta współpracuje z ONZ i UE, przez które jest dofinansowywana, to...

ja stawiam tezę, że PP można nazwać lobby proaborcyjnym. Jeśli Pan twierdzi inaczej, proszę powiedzieć dlaczego.

Śmieszne zdjęcie :) Podoba mi się.

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

No tak! Jak z satanistami! Chcą "zabić" płód w imię jakiejś chorej ideologii a potem odprawiać ciemne modły! Dzielni "obrońcy życia" ratują świat przed opresją pozwalając dziewczynie "wybrać samemu" (och jakie to zgodne z konserwatywnym podejściem do roli rodziców w rodzinie - to matka decyduje, prawda?) zaskarżając matkę do sądu i chcąc odebrać jej prawa rodzicielskie (zabijcie mnie ale tego chyba w ramach "obiektywności" żeś nie napisał). Niestety dzielni "obrońcy życia" (szerzej znani jako ruch anty-life/anty-choice) natrafiają na żydo-masońsko-kumunistyczno-gejowo-aborcyjną ścianę w mediach dlatego muszą zajmować w sposób mało mający wspólnego z uczciwością różne serwisy jak np. wykop.pl (tam można poczytać maile od Gnyszki). Jakikolwiek wywiad z dziewczynką musi być zmanipulowany! Bo to złe media są! Wyborcza tłumaczy się z pomyłki - ale nadal jest strasznie zła czy stara się coś sprostować czy nie. Otóż wszystko jest takie a nie inne z zasady. Istnieją dogmaty, które szanowni "katolicy" pojęli jako jedyna grupa na świecie i teraz stara się nas, ciemną masę, za wszelką cenę oświecić.

Podpisuje się jak kolega wyżej
Żenujące....

Maciej Gnyszka pisze...

Widzę, że Kolega mało poczytał zarówno moich postów, jak i samych maili na wykopie...
Ech... A wystarczy ze zrozumieniem, ze zrozumieniem.

Justyna pisze...

@ anonimowy

To dyskryminujące, że odbierasz ojcu prawo do decydowania o istocie, która w połowie pochodzi od niego.
Bierz przykład ze Szwecji: tam działa organizacja walcząca o równe traktowanie mężczyzn i ojców wobec prawa, bo te faworyzuje kobiety. Koniec z żeńskim szowinizmem!

ciekawostki: