środa, 4 czerwca 2008

[4 VI 2008] środa, trzeci post w ciągu dnia!

czysta procend normy

to już trzeci post w ciągu dnia! Pangruszka, choć spał parę godzin - cierpi na nadaktywność! Tak to już z nim jest, że gdy się nie wyśpi, to rzutki jest jak ta rzutka! Ale nic to. Ten post niestety musi być krótki, bo goni mnie pewna robótka na jutro, na architekturę. A nawet dwie robótki.
promołszyn
wiem, że się powtarzam, ale chciałbym zachęcić do skorzystania z promocji w gnyszkokiosku - http://maciejgnyszka.nexto.pl Otóż, kto zrobi zakupy na jakąkolwiek kwotę do godziny 24:00, ten weźmie udział w losowaniu pendrive'wów 1 GB. Z rzeczy godnych uwagi, jak zwykle:

niektóre gazety:
http://maciejgnyszka.nexto.pl/e-prasa_c1014.xml
książki o inwestowaniu:
http://maciejgnyszka.nexto.pl/e-ksiazki/ekonomia_i_biznes_c1027.xml
audiobooki dla dzieci (bajki do słuchania):
http://maciejgnyszka.nexto.pl/ksiazki_audio/dla_dzieci_i_mlodziezy_c1047.xml

parkiet.com
jak wiecie, jestem stałym pisarzem na forum Parkietu. Ostatnio obserwuję ożywione krucjaty antytuskowskie, co mnie dziwi, bo przed wyborami wszyscy krzyczeli, by wysiudać Kaczora. Powiem tak - wydaje mi się, że poziom krytyki (merytoryczny) wzrósł, co by mogło oznaczać, że jednak duch w narodzie nie ginie i ostatnie trzy lata prania mózgów - na zasadzie przekory - jednak czegoś ludzi nauczy. Zobaczymy przy wyborach do Eurosowietów.
Poniżej wątek na temat szumnego niegdyś raportu p. Pitery.
http://www.parkiet.com/forum/viewtopic.php?t=120957&sid=526fd53a918ee6fcec110a83f45516e7

pomysły, pomysły
rozmawiałem ostatnio z Siostrą swoją o tym, że nieraz przed snem wymyślę coś fajowego, nie mam siły zapisać, a jeszcze na dodatek nie poproszę Anioła Stróża o przypomnienie rano... i koniec. Suchy brandzel. Pomysł przepada. Oleksis mi jednak poradziła metodę szefa firmy Kler Meble - stawiać koło łóżka dyktafon i w razie czego coś nagrać. Genialne! Muszę obczaić, że tak się wyrażę, dyktafon w komórce!
A co do samych pomysłów, to tyle mi ostatnio ze zmęczenia wleciało do głowy, że po prostu ręce do roboty mnie swędzą i niecierpliwość do końca sesji bierze! Oj, będzie się działo!
Ale, ale... żeby pomysły realizować, piniendze mieć muszę. Więc bannera spod postów nie ruguję! A nuż kogoś ruszy sumienie. Hehehe...
dziękuję
już miałem dziękować za historyczną, najwyższą wpłatę na blogowe konto... a tu się okazało, że to tylko zwrot nadpłaconego podatku z fyskusa...! A pangruszka zdążył się już rozpromienić...
myśl na dziś
dziś nietypowa, ale dręczy mnie już od kilku dni, odkąd ją usłyszałem. Myślę, że i duchowy sens można z niej wyciągnąć. Choć... mogę się mylić. Myśl pochodzi z dziennika Marszałka Sejmu, Macieja Rataja, jest styczeń 1925 roku.
Opowiadał mi p. Skrzyński o wizycie, którą mu złożył przed kilku dniami Piłsudski. Odgrażał się Piłsudski, ze weźmie się do roboty politycznej i do następnego sejmu wprowadzi 300 swoich posłów, wystawiwszy do wyborów „program negatywny”. „Na czym polega ten program?” „Bić ku**y i złodziei!”. P. Skrzyński ręczył za autentyczność.
Józef Piłsudski O państwie i armii, Tom 2 W świetle iwspomnień i innych dokumentów, Warszawa, 1985, s. 130

Brak komentarzy:

ciekawostki: