wtorek, 10 czerwca 2008

[10 VI 2008] wtorek, dziwne rzeczy

Metro

dzisiaj rano wpadło mi w ręce agorowskie Metro, które piórem p. Michała Stangreta mniej więcej powtórzyło tezy z sobotniej Wyborczej. Autor stawia tezę, iż Polska podzieliła się na tych, którzy atakują dziewczynę, i tych, którzy widzą bezradność prawa.
Żal to komentować, bo jako żywo nikt nikogo nie potępia (za co tu kogokolwiek poza Federacją można potępiać?). No, ale co poradzić - jak jeszcze do dziś ktoś wypisuje komentarze o jakichś gwałtach, zwyrodnialcach, kamienowaniu... to czego wymagać od dziennikarza koncernu, który sprawę nakręca?
Smutne jest natomiast to, że w świetle prawa prawie nic prostować nie musi, bo to wszystko "opinie" - czort z tym, że nawet dziecko widzi, że fałszywe!
Inna sprawa, to ta, że Agora - mając od dawna na pieńku z Frondą - uparcie powtarza tezy o roli Forum Frondy w akcji mailowej do szpitala. Gdyby chcieli być uczciwi - Pan Stangret napisałby, że apele pojawiły się także na innych portalach i forach katolickich. Ale co tam - rozprawa z Frondą widać ważniejsza, albo p. Stangret czytał tylko tekst p. Pochrzęst i więcej na ten temat nie ma bladego pojęcia.

tytułem komentarza
nie mam siły nawet wysyłać maila do M. Stangreta. Jeśli ktoś ma ochotę - proszę bardzo.

wykop
tymczasem, pangruszka nagrabił sobie na serwisie wykop.pl Otóż, postanowiłem w sobotę - w ramach medialnego kontruderzenia (które p. Pochrzęst przypisała Tomaszowi Krawczykowi - sprostowanie już było? Hahahaha... poczekamy do wieczności!) nagłośnić moje artykuły na blogu i zainteresować samym wykopem forumowiczów z Frondy, dając im także linki do tych artykułów.
Dzielni wykopowicze - najpierw zakopali moje artykuły jako informacje nieprawdziwe - a później odkryli że zachęcam na Forum Frondy do zakładania kont na wykopie, po to, byśmy byli tam obecni i mogli wykopywać to, co uznamy za stosowne. Na tym nie koniec, ktoś z wykopu zapisał się do założonego doraźnie ZWI (Związku Walki Internetowej), dostał ode mnie parę maili, które także wrzucił na wykop. A że maile nawiązują stylistyką dostylistyki Forum Frondy (wejdźcie sami - niepowtarzalna), zaraz okazało się na wykopie, że jestem manipulatorem, chcę zdobyć iternet, etc. Kto mnie zna, wie że takie maile potrafię wysyłać nawet w najbłahszych sprawach, gdy jestem w odpowiednim humorze. Co tam! Wykopowicze wieszają już na mnie psy, okazałem się bowiem hochsztaplerem, manipulatorem i kłamcą.
Dla przypomnienia - chodzi o to, że moje artykuły były prawdziwe, a nie Gazety Wyborczej oraz o to, że chciałem zapoznać z prawdą innych ludzi. A że jeden głos na wykopie przeciw setkom fanatycznych dzieci Onetu i Wyborczej (jak inaczej tłumaczyć fakt tego, że nazywają mnie manipulatorem, kłamcą i hochsztaplerem, nawet po tym, gdy Wyborcza odwołała swoje rewelacje? Przecież z rozsądkiem nie ma to wiele wspólnego) - toż chyba jasne, że musiałem poprosić o pomoc znajomych.
Gdzie tu manipulacja? A no tutaj, że po dziś dzień wykopy z mojego bloga są traktowane jako informacje nieprawdziwe. I to jest jedna wielka kpina. Nie mówiąc o komentarzach, gdzie wciąż jak mantra, jak wirus raz wpuszczony do umysłów, powtarza się gwałt, zboczeniec, i inne sobotnie rewelacje.
Federacja listy pisze
http://www.federa.org.pl/?page=news&newsid=425&lang=1
Fedracja pisze coś o jakiejś nagonce. Chyba o tej, którą sama urządza na biedną dziewczynę. Nie zdziwiłbym się, gdyby sama zainteresowana w obliczu tego szczucia nie zaczęła zmieniać zdania co godzinę.

myśl na dziś
Gdzie kryje się sekret wytrwałości? W Miłości. — Zakochaj się, a nie opuścisz Go.
św. Josemaria Escriva, Droga, nr 999

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Szanowny Don Kichot znalazł sobie swój wiatraczek. Gratulacje.

Maciej Gnyszka pisze...

To miłe, szuka Pan/Pani teraz Sancho Pansy?

Anonimowy pisze...

http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=26765
Prasa przekręca i to nie tylko ta agorowa.. mialem takie przygody choćby z dziennikiem lokalnym w swoim mieście. Ale jeżeli coś z tego jest prawdą to ktoś tutaj jest łagodnie mówiąc obrzydliwy.

Są dwie opcje:
Pro-choice i anty-life.

ciekawostki: