poniedziałek, 5 listopada 2007

[5 XI 2007] cz. 1 poniedziałek - zaczyna się płodny tydzień

poniedziałek a z nim powtórka z dzieła Stworzenia
dziś od 9:00 w robocie, tzn. na uczelni - nie bez przeszkód, bo w międzyczasie U3 i U6 postanowiły zwariować i jeździć jak chcą. Z tego też powodu spóźniłem się na zajęcia aż 20 minut. Nic to jednak - Klima Design aż tak bardzo się nie zaawansowało, bym nie mógł nadążyć. Do Anioła Pańskiego posiedzieliśmy z Danielem nad projektem, a potem na jednej nodze skoczyłem na Uniwersytet, by zarobić 5 euro przez niecałą godzinę. Jak to się stało? Tak się stało, iż zobaczyłem przed piątkiem ogłoszenie o poszukiwanych studentach polskich lub hiszpańskich, do badań lingwistycznych. W sumie dwie godzinki (dwa posiedzenia w odstępstwie kilku miesięcy) i 10 euro do kieszeni. Homooeconomicusowy pangruszka nie mógł przepuścić takiej okazji i wstąpił do miłej pani Nory Ruesch, by dać się przebadać. No, cóż - dałem się, i teraz wiem jak mało znam niemiecki... Wie ktoś jak się mówi zakorkować butelkę?

przymus a emerytura
dostałem ostatnio maila a propos liberalizmu, przymusu i emerytury. Dotyczył on filmiku, który przed wyborami zamieściłem przed wyborami, na którym to w programie Młodzi kontra młodzieżówka UPR zadawała pytania posłowi Schetynie. Zadający pytanie wyraził opinię, iż wszelki przymus jest zły.
Wszelki przymus zły nie jest - to po pierwsze. Po drugie zaś - przymus oszczędzania na emeryturę w piramidzie finansowej zwanej ZUSem, która niedługo się rozleci, oraz w podpórkach tej piramidy, zwanych OFE, jest zły. Dlaczego? Dlatego, że moje pieniądze nakazuje mi się trzymać na emeryturę w sposób dla mnie niekorzystny. Jakie jest uzasadnienie dla nakazu trzymania pieniędzy nieomal w skarpecie (przepraszam, ale 130% zwrotu w trzy lata z OFE, przy małym udziale pieniędzy z OFE w emeryturze, to żart) , podczas gdy na rynku mógłbym wyciąć w ostatnich latach przez te trzy lata z całości kapitału nawet 500%... Dlaczego ktoś mi każe robić coś, co jest dla mnie niekorzystne? Nie wiem.
To jest złe i tego dotyczył wspomniany program.

wykształciuchy wszystkich kawiarni pijcie więcej kawy
chciałem podzielić się pewną radością! Otóż, Oleńka przywiozła ze sobą dwa numery Gazety Polskiej (http://www.gazetapolska.pl/) oraz Niezależnej Gazety Polskiej (http://www.niezalezna.pl/)! Wyborna lektura!
Chciałem szczególnie polecić numer Niezależnej Gazety Polskiej poświęcony Anatomii wykształciucha. Polecić szczególnie nie tylko dla jego jakości, ale i z uwagi na sekowanie Redakcji przez włodarzy największych mediów.
Jeśli zaś chodzi o jakość - jak zwykle polecam publicystykę Piotra Lisiewicza, Macieja Rybińskiego, ale i innych autorów. Ważny numer, niech wszyscy mieniący się inteligentami, także ci którzy uważają tak, z uwagi na to iż przesiadują przed południem na uniwersytecie, a po południu aż do wieczora w kawiarni, nosząc pod pachą Gaz Wyb a na sobie kolorowe modne fatałaszki... Nie mówię, że opisani ludzie nie są inteligentami, bo inteligent może taki być... choć jest to niezmiernie rzadkie!
Numer można kupić do czwartku, bo w piątek wychodzi nowy.

inwestuj, głupcze
miło jest mi powiedzieć, ale właśnie jeden z najlepszych analityków naszego rynku papierów wartościowych, dr Mariusz Staniszewski z Noble Funds wyraził opinię podobną do tej, którą lansuję od pewnego czasu. Stwierdził ów bowiem iż obecnie znajdujemy się w przededniu, przedmiesiącu wybicia - analitycy Noble Funds prognozują że najpierw polecą blue chips (WIG20), potem zaś małe i średnie. Dr Staniszewski trafia najczęściej spośród rodzimych analityków, więc wierzę, że i tym razem nie będzie omylny.
Do zakupów moi mili - wyjmujemy pieniążek ze skarpetek!

zdjęcia
poniżej zdjęcia z ostatnich dni. Chłopczyk z przerwą między zębami (Oleńka to jakoś stomatologicznie nazwała); obiad przedwczorajszy, który upichciliśmy; Oleńka w stroju sportowym przed naszą bieganiną; na ostatnim - MO.

czy dziś jeszcze napiszę?
napiszę, wieczorem. Płodność nabiera tempa! DNA aż się gotuje!


Brak komentarzy:

ciekawostki: