środa, 14 listopada 2007

[14 XI 2007] masakryczna środa

dzisiejszy dzień przyniósł kolejne ciekawe rzeczy, moi mili i w związku z nimi - wygląda na to, że muszę rozwiązać na uczelni dość skomplikowaną sytuację, o szczegółach będę informował później - głowa do pisania bloga zupełnie nie dopisuje. Nie to, żebym nie miał tematów - bo te kłębią się i w kalendarzu są spisywane - ale każdego wieczora jestem wymięty i czuję się jak po wyjęciu z sokowirówki. Nie to, żebym narzekał, ale zaczęło być dość ciężko. Wobec tego - zamieszczam dziś zdjęcia, których blogger nie chciał wczoraj, mam nadzieję, że dzięki spadkowi obrotów mojej płodności każdy będzie mógł nadążyć (słyszałem że pananikiel kończy już październik, czy to prawda?) z lekturą poprzednich postów, a ja powinienem odzyskać pełnię mocy twórczych koło prawdopodobnie już jutro, albo pojutrze. Tak, czy siak - proszę o modlitwę, kto potrafi, a tego kto nie potrafi, żeby poprosił kogoś, kto potrafi.

dowcipas
- Co czytał Aleksander Kwaśniewski za młodu?
- Filipinkę!

------------------

hahahahahaha! Dobre, nie? Ja to jestem! Zdradzę tajemnicę - ten dowcip wymyśliłem sam i jest dość hermetyczny. Zamieszczę zaraz ankietę, zobaczymy, czy skumaliście bazę.

myśl na dziś
Obyś nabył - chcesz je nabyć - cnót osiołka: jest pokorny, twardy i wytrwały w pracy, uparty!, wierny, bardzo pewny swego kroku, silny i - jeśli ma dobrego pana - wdzięczny i posłuszny.
św. Josemaria Escriva, Kuźnia, nr 380


Bauphysik jest od 8:00, niektórzy nie wytrzymują...


to je Simon - mój współprojektant od mostu. Trzy lata starszy ode mnie... Jestem tu najmłodszy na roku (z kilkoma innymi osobami).


dr Werner w ogniu walki z przesądami nt. fizyki


prof. Richarz i KlimaDesign


przemiła postać, czyż nie?

2 komentarze:

siusiak pisze...

To ja też mam dla Cię dowcip, czy też anegdotkę:

Ojciec żali się do rabina: mój syn nie umie pić, ani grać w karty. – No to czego ty się martwisz? – pyta zdziwiony rabin. – Uj rabbi, ty nie rozumiesz; on nie umie pić – i pije, on nie umie grać – i gra!

Przeczytane tutaj.

Właśnie skończyłem nową książkę tegoż autora — Protector Traditorum, która jest zbiorem felietonów i artykułów o lustracji od 1992 roku. Polecam koniecznie do przeczytania przedostatni artykuł z tej książki — w którym historia przełomu maja i czerwca '92 jest opowiedziana bardziej szczegółowo niż kiedykolwiek wcześniej miałem okazję czytać czy oglądać.

Kamil pisze...

Macku szczerze mowiac to jestem na ostatnio biezaco :)

ciekawostki: