piątek, 2 listopada 2007

co to dzisiaj mamy?
no, moi mili - dzisiaj Zaduszki, czyli wspomnienie wszystkich wiernych, którzy zdążyli już pomrzeć. Dzisiaj katolicy z całego Weltu, czyli świata modlą się za ich dusze. To tak w ramach przybliżania obcych kultur.

reforma bloga
w dziesiątkach tysięcy maili, kartek z wakacji i listów miłosnych, które codziennie przynosi mi listonosz, pojawiła się ostatnio taka myśl: paniegrzyzgo, pisz pan więcej o przyziemnych sprawach, o życiu szarego Polaka. Hmmm... powiedziałem ci ja sobie w duszy i pomyślałem, że skąd ja, jaskiniowy antykomunista i katolicki mason mam wiedzieć, co jest bliskie szaremu Polakowi, skoro wie to jedynie Donald Tusk i jego pracownicy jego platformy wiertniczej! Wpadłem jednak na pomysł - toż sarmackiemu czerepowi rubasznemu bliskie są żartobliwe figle-migle! A tak się składa, że mam bardzo wspaniałe poczucie humoru (nie wiedzieć czemu, mało kto to potwierdza, ale ja wiem swoje - często sam się śmieszę!), to będę codziennie opowiadał dowcip! Super, co?

dowcip
Przychodzi jasnowidz do jasnowidza.
- Wiesz co?
- Wiem.
-----------------------------------
dobre, nie?! hahahahahahaha!

nasze miejsce jest przy Sakiewiczu
ziemia zadrżała! W obronie Tomasza Sakiewicza i Katarzyny Hejke wystąpili już Tomasz Terlikowski z Rzeczpospolitej i Premier. Nie chcę nic mówić, ale Terlikowski powtórzył w swoim artykule moją tezę, iż jeśli coś podobnego zdarzyłoby się przed miesiącem i sekowanym dziennikarzem byłby ktoś z Trybuny, Wyborczej, Polityki i innych piśmidełek, zaraz oglądalibyśmy tysięczny odcinek spektaklu pt. Dlaczego polska demokracja upada setny raz w tym miesiącu? Przy okazji obejrzałoby się nieco biustów, dzięki rozdzieraniu szat przez autorytety z lewa i z lewa.Teraz jednak autorytety milczą. Bo nie są żadnymi autorytetami, ot po prostu. czy sprawa jest ważna? sprawa wbrew pozorom nie jest błaha - Sakiewicz w GP sprzed tygodnia pisał o tym, że spodziewają się ataku na Redakcję. Zresztą na ten wypadek już przed rokiem powołali do życia miesięcznik z innym wydawcą (tu już nie ma konfliktu właścicielskiego z Agorą w tle). Ja natomiast dziwię się, że moje słowa w przedwyborczej rozmowie z Berndem, że obawiam się powrotu ciemnych czasów postkomunizmu, gdzie każdy kto nie zgadzał się z linią Gaz Wyb, kto uważał że gen. Kiszczak nie był mimo wszystko człowiekiem honoru, że mordercy z okresu stanu wojennego i całego PRL są mordercami, że ci którzy walczyli z zamachem na Ojczyznę między 1944 aż po lata sześćdziesiąte (wtedy z tego co pamiętam został wymordowany ostatni oddział podziemia antykomunistycznego), gdzie każdy kto tak myślał został odsuwany od mediów, oznaczany łatką oszołoma, antysemity i spychany na margines.wypowiedź Terlikowskiego:http://wiadomosci.onet.pl/1634119,11,item.htmlwypowiedź Premiera:http://wiadomosci.onet.pl/1634399,11,item.htmlhttp://wiadomosci.onet.pl/1634459,11,item.html

Czesław Kiszczak a rynek nieruchomości
wbrew pozorom, Czesław Kiszczak nie ma wiele wspólnego z rynkiem nieruchomości, poza tym że pewnie na paru nieruchomościach Polski Ludowej się uwłaszczył. Ma natomiast coś wspólnego z reklamami na moim blogu. Jak zwykle zaznaczę - nieruchomości chciałbym, usługi finansowe, inżynieryjne, zarządzanie jakieś, kosmetyka estetyczna, stomatologia. No, chyba starczy. Aha, jeszcze jedno - testy DNA! Raz jednak miałem dzwonki do komórek i po kliknięciu zdałem sobie sprawę, że w linku widnieje nazwisko Człowieka Honoru!!! Oto link:http://www.mobi-bonus.com/landing.jsp?a=100&ppc=google&k=Czeslaw+Kiszczak

myśl na dziś
Wzburzyło się morze i zadrżała ziemia,
gdy Michał Archanioł zstępował z nieba
Święty Michale Archaniele, broń nas w walce,
Abyśmy nie zginęli na straszliwym sądzie.
pod. red. ks. Waleriana Moroza CSMA, Nabożeństwo do św. Michała Archanioła i Aniołów, Marki 2005, s. 53

5 komentarzy:

kuzman pisze...

Niedawno pisałeś o tym, jakie zażenowanie i zdziwienie budzi u innych Twoje pragnienie bycia świętym. Jako że mam podobny cel życiowy, zamieszczam krótki cytat z niedawnych rozważań Benedykta XVI poprzedzających "Anioł Pański": "Zostać świętym to zadanie każdego chrześcijanina, a nawet każdego człowieka. Świętość nie jest stanem uprzywilejowanym, zastrzeżonym dla nielicznych wybrańców. Świętość polega na tym, by żyć jak dzieci Boże, upodabniając się do Chrystusa". Nic dodać, nic ująć. Życzę Ci powodzenia Macelot!

Karol pisze...

z wpisem "nasze miejsce jest przy Sakiewiczu" zgadzam sie w 1000% ..
jakby cos takiego stalo sie z dziennikarzem GW to Tusk & Company by na bagnety ludzi zwolali, obywatelskie nieposluszenstwo i w ogole marsz na sejm. a zachodni lewacy mieli by temat na najblizszy tydzien.

btw. nie wiem czy kojarzysz Misiaka (pisze do GP, ostatnio wydal ksiazke "WALKA O OSOCZE")
to moj sasiad. czekam az kolo mojego domu ABW zajedzie ;)

Maciej Gnyszka pisze...

kuzman: Cóż, nic dodac nic ując - Benedykt jak zwykle bardzo zgrabnie wyraził starą prawdę, którą ja zwykłem wyrażac nieco mniej elegancko. Otóż, byc świętym to psi obowiązek każdego. Jeśli jest tego nieświadomy, to ma problem, bo rozmija się z przygodą i celem życia.

karol: zgadzam się z Twoją zgodą, Karolu! Czytalibyśmy później artykuły w La Reppublica, The Guardian, albo Sueddeutsche Zeitung, że w Polsce zamyka się ludziom usta, a Kaczory to faszyści. Rokita i posłanka Sawicka palnęliby gadkę o tym, że nasze miejsce jest przy kamienowanych za życia dziennikarzach, a autorytet Michnik napisałby bestsellerowy esej o pełzającym zamachu stanu. Aha, zapomniałem - Wałęsa, Kwaśniewski i paru innych spiżowych mężów zwołałoby konferencję w Pałacu Mostowskich (hehehe...) o standardach demokratycznych.

Co do Misiaka - jasne że znam, facet z "GP" - książkę kupię po powrocie. Jak przyjedzie ABW, to go brońcie!:) Ja co najwyżej mogę wywiesic na balkonie flagie - "Popieramy Misiaka!" :)

siusiak pisze...

http://42.pl/u/vzG

:]

siusiak pisze...

O przepraszam, zapomniałem uklikowić — już się poprawiam.

ciekawostki: