Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykształciuchy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykształciuchy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 kwietnia 2009

[21 IV 2009] wtorek, wykształciuchy tańczą a promocje lecą

wiosna przyszła więc i promocje przyszły...!
no, no... fiu, fiu... jestem pod wrażeniem! Pod wrażeniem promocji, które rozpoczęły się panoszyć po internecie! Pierwsza - jak zwykle błyskotliwa wyprzedaż we wspominanych ostatnio Złotych Myślach. Druga zaś... oj, prawdziwy cymesik w Glorii24!

wiosenna wyprzedaż złota!
myślałem, że w wiosennej wyprzedaży w Złotych Myślach pojawi się reklamowany ostatnio E-biznes jako sposób na sukces, ale niestety tak się nie stało! Z tych pozycji, które objęte są wyprzedażą (rabaty do 50%!) polecałbym dwie: Naturalne planowanie rodziny oraz Programy partnerskie w praktyce.
Tę drugą jako uzupełnienie dla adeptów e-biznesu (ale także i dla tzw. zachowawców, którym nawet po lekturze wywiadów z pionierami e-biznesu w Polsce wydaje, się, że to wszystko nie dla nich i ściema!).
Pierwsza zaś to dla mnie spora ciekawostka - wiem o istnieniu środowisk nie związanych z Kościołem Katolickim, które propagują naturalne metody rozpoznawania płodności - po prostu ze względu na szkodliwość antykoncepcji, czy dyskomfort ze współżycia z gumową skarpetką, albo spiralą (zresztą zgodnie z zaleceniami WHO bodaj z 1988r.). Udzielałem się nawet swego czasu na jednym z for internetowych środowiska tego rodzaju. Tymczasem Złote Myśli, których raczej o skłonności katolickie oskarżyć nie można... wydaje podręcznik NPR! Bardzo mnie to intryguje...

rabat dla Czytelników Gnyszkobloga w Glorii24!
teraz cymesik! Otóż, udało mi się wynegocjować rabat dla Czytelników Gnyszkobloga w księgarni Gloria24.pl!
do 10 maja 2009
po podaniu w koszyku kodu MG001
otrzymujemy 5% rabatu na zakupy!

Pozdrowienia i podziękowania dla ekipy Glorii24! Rabat uważam za tym bardziej przydatny, że zbliżają się komunie, śluby i inne okazje, na które książka religijna będzie jak znalazł!

wykształciuchy się cieszą
tymczasem na zajęciach na socjologii rozważaliśmy sytuację, w której Instytut Socjologii UW rozpadnie się, grzebiąc nas pod sobą. Studenci rozważali wizję kolejnej żałoby narodowej... aż jeden uznał, że po wykształciuchach w Polsce żałoby narodowej pewnie nie będzie! No i zaczęło się to nadymanko na wykształciucha, które znamy jeszcze sprzed ostatnich wyborów.
Najśmieszniejsze zaś jest zmiana znaczenia tego określenia. Jeśli ktoś jest wykształciuchem, to znaczy to tyle, że jest niedouczonym baranem, który robi się na intelektualistę... wypisz wymaluj więszkość studentów kierunków humanistycznych! Więc z jednej strony dobrze się sklasyfikowaliśmy na zajęciach... z drugiej czuć jednak było, że słowo wypowiadane jest z dumą i zadarciem nosa godnym co najmniej intelektualisty. Nie jest to uzasadnione.
Z drugiej jednak strony ważne jest to, by wprowadzając do dyskursu swoje pojęcia... móc zapewnić im prawidłową recepcję. Rząd PiS-u poległ pod tym względem poległ na całej linii!

a ja jestem etnometodologiem - się okazało!
na tych samych zajęciach okazało się, że mam skłonności etnometodologiczne. Często bowiem rozbijam wspólną definicję sytuacji, gdy jest ona zła - np. z moralnego punktu widzenia. Nie ma nic lepszego, niż np. zniszczenie jakiegoś milczącego przyzwolenia, czy rytuału, który jest niegodziwy - np. jakiejś bezprawnej podległości wobec kogoś.
Dość enigmatycznie napisałem, ale zmęczony jestem jak ta lala - oko mnie nawet trochę boli, bo spałem przez ostatnie dwa dni jakieś 10 godzin. Kokodżambo i do przodu!

a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/04/21-iv-2008-poniedziaek-w-anzelma-dzie.html
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/04/21-iv-2008-poniedziaek-w-anzelma-dzie_21.html

myśl na dziś
Jeżeli zawsze będziesz miał utkwiony wzrok w Bogu, potrafisz zachować pogodę w obliczu wszelkich trosk. Jeżeli nauczysz się zapominać o błahostkach, urazach i zawiściach, oszczędzisz sobie straty wielu sił, których ci potrzeba do owocnej pracy w służbie ludziom.
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 856



poniedziałek, 5 listopada 2007

[5 XI 2007] cz. 2 poniedziałek - kończy się płodny tydzień

Ludwik Dorn bawi, uczy, wychowuje
ciąg dalszy przygody z Ludwikiem Dornem. Ale - od początku. Ostatniego lata, podczas pobytu z Oleńką, Edytką i Piterem nad Zalewem Solińskim, mieliśmy okazję widzieć nadzwyczajne zjawisko! Oto piesek marki owczarek niemiecki zapragnął złożyć efekt swej przemiany materii na szczycie tamy na Zalewie. Szczyt ów zaszczycają swą obecnością spacerowicze, rowerowicze i inni. Do tych innych należał piesek, lecz jego właściciel, gdy zauważył iż ów zaczyna upuszczać spod ogona, coś co zazwyczaj upuszcza także sroka, gdy nikt nie widzi - podniósł larum i kazał synowi biec na drugi koniec tamy, celem zapobieżenia kompromitacji. Trzeba bowiem Czytelnikom wiedzieć, że miesjcem zdarzenia był akurat sam środek prawie kilometrowej tamy. Piesek już sobie przycupnął, tylne nóżki zgiął, ogon podwinął... a tu syn właściciela, ciągnie go za smycz, w coraz bardziej upapraną - nazwijmy to parlamentarnie - pupę delikatne kopniaki zapodaje. W ten sposób, co jakiś czas przycupując, pokonali dystans 500 metrów, pozostawiając za sobą salwy śmiechu, między innymi nasze. W tym kontekście proszę rozpatrzeć pięknego SMSa, którego dziś wieczorem dostałem od Oleńki:

Ludwiku Dorn!! Psie Sabo!! Apeluję!! Nie biegajcie po tamie na Solinie!! Nie zaśmiecajcie betonowego dzieła PRL!!

nauczyciele a rynek
pomyślałem sobie tak ostatnio: A mają nauczkę nauczyciele! Protestują, protestują, pod skrzydełkami Państwa chcą pozostawać, to teraz mają! O co chodziło? Ano o to, że z tego co mi wiadomo - nauczyciele już dawno nie mieli podwyżek. Dawno, podczas gdy na rynku płaca realna wzrosła o ponad 20%! Z tego m.in. względu rośnie presja inflacyjna, odczuwa się to szczególnie w sektorze spożywczym - ludzie mają więcej pieniążków, to i więcej kiełbaski wcinają, a ci co kiełbaskie sprzedają, ceny jej łatwo podnieść mogą... co przekłada się na to, że nauczyciele mniej kiełbaski zjedzą.
Sami się prosicie, moi mili - niech ZNP Was prowadzi. Wiedzcie jednak, że droga ta wiedzie donikąd. Gdyby ZNP i państwo Was nie prowadzili - wówczas więcej pieniążków z rynku i do Was by trafiło, i na inwestycje mielibyście środki i na pomoce naukowe, i na kiełbaskę także. A tak - organizujcie kolejny strajk i utwierdzajcie istniejący stan.

złota polska młodzież
słyszałem niedawno, że Kaczory wygoniły młodych zdolnych do Niemiec, Anglii i Irlandii. Nie wiem jak Radiosłuchacze, ale mnie to niezbyt przekonuje. Po pierwsze że Kaczory. Dziwnie się czuję, jeśli ludzie którzy doprowadzili do integracji z UE, otwarcia granic i wielu rynków pracy w starej UE w 2004 (kiedy to skokowo wzrosła emigracja), ci którzy przedtem mówili o błogosławionym wpływie jaki emigracja zarobkowa będzie miała na Polskę, o tym, że nasi młodzi się wykształcą pięknie i europejsko, że doświadczenie i umiejętności językowe podszkolą - ci sami teraz biadolą nad odpływem kapitału ludzkiego, wypędzeniem narodu... No, nie - chyba znów ktoś robi mnie w bambuko...
Po drugie - młodzi zdolni... Cóż, jeśli chodzi o moich znajomych - najlepsi zostali z nieukrywaną satysfakcją, że są najlepsi. Bo, nie oszukujmy się - jeśli nie ma korporacji zawodowych (jak np. u prawników), tj. rynek jest otwarty - w konkurencji zwyciężają najlepiej dostosowani do warunków rynkowych (co w granicy dąży do najlepsi). Natomiast ci gorsi i nie wyposażeni w cnoty takie jak cierpliwość, odwaga, męstwo - spirzają zbierać truskawki w Honolulu, narzekając na wszystko co z Polski. Ostatnia wizyta na dworcu autobusowym Froetmanning - gdzie Oleńka wsiadła do autobusu opolskiego biura podróży - potwierdza tę konstatację. Jeśli to byli ci najlepsi i najzdolniejsi jakich mamy w Polsce, to ja Polsce dobrze życzę... ale lepiej że się ich pozbyliśmy - może się czegoś tu nauczą.
Zresztą pisałem o tym już na początku października.

minus emigracji
aha - mało kto zauważa, że jednym z niechcianych skutków emigracji jest aprecjacja, czyli umacnianie się złotego wobec innych walut. Pieniądze, które zarabiają na Zachodzie - trafiają do Polski jako PLN, dlatego złoty umacnia się bardziej, można by powiedzieć - nienaturalnie, choć to nie jest dobre określenie. A eksporterzy plują sobie w brodę, i akcjonariusze spółek które eksportują - też.

po co wykształciuchy pijo kawinkie?
wykształciuszki pijo kawkie po to, żeby być fajne. Ale jest jeszcze drugie dno - nie będą się rozmnażać, bo kawinka chyba źle wpływa na te sprawy. Tzn. ogólnie popić sobie wolno, ale nie w takich ilościach. Chyba, że się mylę - ale wtedy przynajmniej ród wykształciuchów będzie miał problemy z wątrobą. Nie życzę nikomu źle, ale życzę Polsce dobrze - a dla Polski dobrze jest, by wykształciuchów było mało. Zresztą, jako że wykształciuchy leżą po lewej stronie sceny politycznej - i tak dynamika ich demograficznej ekspansji jest niewielka, jeśli nie ujemna. Wartości lewicowe to aborcja i antykoncepcja, nie Rodzina. Jak to mówi SA366 z Forum Parkietu (www.parkiet.com/forum) Pozdro!

polecam spotkanie!
uwaga - dla wszystkich niewykształciuchów, tj. inteligentów - w imieniu organizatorów, tj. Fundacji Odpowiedzialność Obywatelska, zapraszam 10 listopada na IV Ogólnopolski Zjazd Środowisk Konserwatywnych w PKiN w Warszawie. Wykłady, dyskusje, panele - polecam szczególnie panów: Michała Szułdrzyńskiego i Wojciecha Arndta (miałem okazję obu poznać - wyborni Panowie, Oleńka przepada za Wojtkiem), oraz Wojciecha Popielę (prezes UPR) i Przemysława Wiplera.

Informacje na: http://www.odpowiedzialnosc.org/test/index.php?option=com_content&task=view&id=89&Itemid=70

myśl na dziś

Kiedyż się wreszcie zdecydujesz?...
Wielu wokół ciebie prowadzi życie pełne poświęcenia ze względów czysto ludzkich; te biedne istoty nie pamiętają, że są dziecmi Bożymi i postępują tak byc może tylko z powodu pychy, by się wybic, by zapewnic sobie w przyszłości wygodne życie; wyrzekając się wszystkiego!
A ty dźwigasz słodki ciężar Kościła, swoich bliskich, kolegów i przyjaciół, masz więc tyle powodów, dla których warto się wyniszczac, a co robisz?
Czy masz właściwe poczucie odpowiedzialności?
św. Josemaria Escriva, Kuźnia, nr 364

[5 XI 2007] cz. 1 poniedziałek - zaczyna się płodny tydzień

poniedziałek a z nim powtórka z dzieła Stworzenia
dziś od 9:00 w robocie, tzn. na uczelni - nie bez przeszkód, bo w międzyczasie U3 i U6 postanowiły zwariować i jeździć jak chcą. Z tego też powodu spóźniłem się na zajęcia aż 20 minut. Nic to jednak - Klima Design aż tak bardzo się nie zaawansowało, bym nie mógł nadążyć. Do Anioła Pańskiego posiedzieliśmy z Danielem nad projektem, a potem na jednej nodze skoczyłem na Uniwersytet, by zarobić 5 euro przez niecałą godzinę. Jak to się stało? Tak się stało, iż zobaczyłem przed piątkiem ogłoszenie o poszukiwanych studentach polskich lub hiszpańskich, do badań lingwistycznych. W sumie dwie godzinki (dwa posiedzenia w odstępstwie kilku miesięcy) i 10 euro do kieszeni. Homooeconomicusowy pangruszka nie mógł przepuścić takiej okazji i wstąpił do miłej pani Nory Ruesch, by dać się przebadać. No, cóż - dałem się, i teraz wiem jak mało znam niemiecki... Wie ktoś jak się mówi zakorkować butelkę?

przymus a emerytura
dostałem ostatnio maila a propos liberalizmu, przymusu i emerytury. Dotyczył on filmiku, który przed wyborami zamieściłem przed wyborami, na którym to w programie Młodzi kontra młodzieżówka UPR zadawała pytania posłowi Schetynie. Zadający pytanie wyraził opinię, iż wszelki przymus jest zły.
Wszelki przymus zły nie jest - to po pierwsze. Po drugie zaś - przymus oszczędzania na emeryturę w piramidzie finansowej zwanej ZUSem, która niedługo się rozleci, oraz w podpórkach tej piramidy, zwanych OFE, jest zły. Dlaczego? Dlatego, że moje pieniądze nakazuje mi się trzymać na emeryturę w sposób dla mnie niekorzystny. Jakie jest uzasadnienie dla nakazu trzymania pieniędzy nieomal w skarpecie (przepraszam, ale 130% zwrotu w trzy lata z OFE, przy małym udziale pieniędzy z OFE w emeryturze, to żart) , podczas gdy na rynku mógłbym wyciąć w ostatnich latach przez te trzy lata z całości kapitału nawet 500%... Dlaczego ktoś mi każe robić coś, co jest dla mnie niekorzystne? Nie wiem.
To jest złe i tego dotyczył wspomniany program.

wykształciuchy wszystkich kawiarni pijcie więcej kawy
chciałem podzielić się pewną radością! Otóż, Oleńka przywiozła ze sobą dwa numery Gazety Polskiej (http://www.gazetapolska.pl/) oraz Niezależnej Gazety Polskiej (http://www.niezalezna.pl/)! Wyborna lektura!
Chciałem szczególnie polecić numer Niezależnej Gazety Polskiej poświęcony Anatomii wykształciucha. Polecić szczególnie nie tylko dla jego jakości, ale i z uwagi na sekowanie Redakcji przez włodarzy największych mediów.
Jeśli zaś chodzi o jakość - jak zwykle polecam publicystykę Piotra Lisiewicza, Macieja Rybińskiego, ale i innych autorów. Ważny numer, niech wszyscy mieniący się inteligentami, także ci którzy uważają tak, z uwagi na to iż przesiadują przed południem na uniwersytecie, a po południu aż do wieczora w kawiarni, nosząc pod pachą Gaz Wyb a na sobie kolorowe modne fatałaszki... Nie mówię, że opisani ludzie nie są inteligentami, bo inteligent może taki być... choć jest to niezmiernie rzadkie!
Numer można kupić do czwartku, bo w piątek wychodzi nowy.

inwestuj, głupcze
miło jest mi powiedzieć, ale właśnie jeden z najlepszych analityków naszego rynku papierów wartościowych, dr Mariusz Staniszewski z Noble Funds wyraził opinię podobną do tej, którą lansuję od pewnego czasu. Stwierdził ów bowiem iż obecnie znajdujemy się w przededniu, przedmiesiącu wybicia - analitycy Noble Funds prognozują że najpierw polecą blue chips (WIG20), potem zaś małe i średnie. Dr Staniszewski trafia najczęściej spośród rodzimych analityków, więc wierzę, że i tym razem nie będzie omylny.
Do zakupów moi mili - wyjmujemy pieniążek ze skarpetek!

zdjęcia
poniżej zdjęcia z ostatnich dni. Chłopczyk z przerwą między zębami (Oleńka to jakoś stomatologicznie nazwała); obiad przedwczorajszy, który upichciliśmy; Oleńka w stroju sportowym przed naszą bieganiną; na ostatnim - MO.

czy dziś jeszcze napiszę?
napiszę, wieczorem. Płodność nabiera tempa! DNA aż się gotuje!


ciekawostki:

Pierwsze w Polsce profesjonalne szkolenie giełdowe!
Aktualny PageRank strony maciejgnyszka.blogspot.com dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO