no, no... fiu, fiu... jestem pod wrażeniem! Pod wrażeniem promocji, które rozpoczęły się panoszyć po internecie! Pierwsza - jak zwykle błyskotliwa wyprzedaż we wspominanych ostatnio Złotych Myślach. Druga zaś... oj, prawdziwy cymesik w Glorii24!
wiosenna wyprzedaż złota!
myślałem, że w wiosennej wyprzedaży w Złotych Myślach pojawi się reklamowany ostatnio E-biznes jako sposób na sukces, ale niestety tak się nie stało! Z tych pozycji, które objęte są wyprzedażą (rabaty do 50%!) polecałbym dwie: Naturalne planowanie rodziny oraz Programy partnerskie w praktyce.
Tę drugą jako uzupełnienie dla adeptów e-biznesu (ale także i dla tzw. zachowawców, którym nawet po lekturze wywiadów z pionierami e-biznesu w Polsce wydaje, się, że to wszystko nie dla nich i ściema!).
Pierwsza zaś to dla mnie spora ciekawostka - wiem o istnieniu środowisk nie związanych z Kościołem Katolickim, które propagują naturalne metody rozpoznawania płodności - po prostu ze względu na szkodliwość antykoncepcji, czy dyskomfort ze współżycia z gumową skarpetką, albo spiralą (zresztą zgodnie z zaleceniami WHO bodaj z 1988r.). Udzielałem się nawet swego czasu na jednym z for internetowych środowiska tego rodzaju. Tymczasem Złote Myśli, których raczej o skłonności katolickie oskarżyć nie można... wydaje podręcznik NPR! Bardzo mnie to intryguje...
rabat dla Czytelników Gnyszkobloga w Glorii24!
teraz cymesik! Otóż, udało mi się wynegocjować rabat dla Czytelników Gnyszkobloga w księgarni Gloria24.pl!
po podaniu w koszyku kodu MG001
otrzymujemy 5% rabatu na zakupy!
Pozdrowienia i podziękowania dla ekipy Glorii24! Rabat uważam za tym bardziej przydatny, że zbliżają się komunie, śluby i inne okazje, na które książka religijna będzie jak znalazł!
wykształciuchy się cieszą
tymczasem na zajęciach na socjologii rozważaliśmy sytuację, w której Instytut Socjologii UW rozpadnie się, grzebiąc nas pod sobą. Studenci rozważali wizję kolejnej żałoby narodowej... aż jeden uznał, że po wykształciuchach w Polsce żałoby narodowej pewnie nie będzie! No i zaczęło się to nadymanko na wykształciucha, które znamy jeszcze sprzed ostatnich wyborów.
Najśmieszniejsze zaś jest zmiana znaczenia tego określenia. Jeśli ktoś jest wykształciuchem, to znaczy to tyle, że jest niedouczonym baranem, który robi się na intelektualistę... wypisz wymaluj więszkość studentów kierunków humanistycznych! Więc z jednej strony dobrze się sklasyfikowaliśmy na zajęciach... z drugiej czuć jednak było, że słowo wypowiadane jest z dumą i zadarciem nosa godnym co najmniej intelektualisty. Nie jest to uzasadnione.
Z drugiej jednak strony ważne jest to, by wprowadzając do dyskursu swoje pojęcia... móc zapewnić im prawidłową recepcję. Rząd PiS-u poległ pod tym względem poległ na całej linii!
a ja jestem etnometodologiem - się okazało!
Dość enigmatycznie napisałem, ale zmęczony jestem jak ta lala - oko mnie nawet trochę boli, bo spałem przez ostatnie dwa dni jakieś 10 godzin. Kokodżambo i do przodu!
a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/04/21-iv-2008-poniedziaek-w-anzelma-dzie.html
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/04/21-iv-2008-poniedziaek-w-anzelma-dzie_21.html
myśl na dziś

























