sobota, 24 listopada 2007

[24 XI 2007] sobota, a za miesiąc Wigilia!

co dzisiaj?
moi mili, dzisiaj to od rana w robocie panmaciurek siedzi. Po 7:00 pobudka, rozruch zwapniałych kości, ofiarowanie dnia, musli na mleczku i pędzikiem na wydział, by tam z Danielem i Tawfiqiem robić naszego lofta. Dziś prace koordynowałem ja, żeby nie było tak, iż znów usłyszymy wiekopomne słowa o tym, że przynosimy g*wno na korektę, tylko dlatego że któryś z kolegów zapomniał o jakiejś kresce, albo narysował umywalkę w kształcie pisuaru. Pangrzyzga musiał zatem za trójstronną zgodą wziąć kolegów za buzię i poszło jak z płatka. Jak widać, potrzeba posiadania Fuehrehra leży w niemieckiej mentalności...
Teraz powrót do domu, zjadłem wyborny obiad (zauważyłem ostatnio, że od ponad miesiąca na obiad jem mniej więcej to samo...) i teraz popędzę na Hessstrasse do Polskiej Misji Katolickiej na spowiedź i Mszę Świętą. Duszę własną także należy brać za buzię, moi mili - każdy kto na poważnie myśli o świętości wie o czym mówię.

wolni chrześcijanie
po tym jak Luter wziął się i obraził na Kościół Chrystusowy i założył swoją wspólnotę, a za nim inni pomniejsi lutrzykowie, a po nich kolejni, aż do dzisiaj - powstali w końcu tzw. wolni chrześcijanie. Jedną z nich jest koleżanka z grupy, rodem ze Szwajcarii. Jak na razie nie podjąłem intensywnego ofensywnego apostolstwa. Co jednak mnie niepokoi, to to iż przypadek jest niezwykle trudny. Bo jak bowiem wytłumaczyć, że bycie chrześcijaninem poza Kościołem, który założył Chrystus jest bez sensu? Jak można wytłumaczyć, że jeśli uczciwie prześledzi się historię Kościoła, to jest to oczywiste? Jak można zając się dywagacjami na temat natchnienia, organicznego rozwoju doktryny chrześcijańskiej, jak można mówić o chrześcijańskiej antropologii, która wybornie współgra z doświadczeniem, jak można wytłumaczyć że całkowicie bez sensu jest twierdzenie, że nie potrzebuje się form pobożności ani samego Kościoła, by modlić się do Chrystusa, skoro sam Chrystus zdefiniował te sprawy odmiennie, między innymi trwając w swoim Kościele... Jak można o tym wszystkim rozmawiać z kimś, kto nigdy nie słyszał o św. Tomaszu z Akwinu, kto pewnie nie ma bladego pojęcia o historii nie tylko starożytnej, ale i współczesnej, i o wielu innych, zagadnieniach?
Ano, można - to pewne! Proszę się zatem modlić do Ducha Świętego, żebym i ja się dowiedział jak. Pisząc o tym, mam i to na myśli, że tak naprawdę ignorancja i intelektualne dziadostwo, prowadzą do zbytniego przywiązania do własnych mniemań, a przez to eskalacji roszczeń tzw. wolności sumienia, o której mowa będzie w myśli na dziś która będzie albo teraz, albo wieczorem, gdy wrócę z Misji.

co mi w duszy gra
w duszy gra mi wizja wspaniałej partii - PR+UPR... Partia katolików, którzy chcą aplikować Katolickie Nauczanie Społeczne od A do Z. Partia ludzi, którzy wiedzą co im się nie podoba, wiedzą jak chcą to zmienić, mają do tego wystarczająco dużo motywacji (o charakterze także nadprzyrodzonym) oraz siły moralnej, by nie dać się skorumpować, lub odwieść od tych przekonań. Panowie z obu partii - do roboty.

długo pracujem
nie wiem jak Czytelnicy, ale nie zamierzam po ślubie pracować dłużej niż rozsądna pora, tzn. zamierzam prowadzić życie, a nie prowadzić pracę z przerwą na życie od sobotniego popołudnia. I jeśli jakiś pan Ikonowicz, czy inny mądrala od redystrybucji i płac minimalnych (jeśli nie będzie Papieżem), będzie mi nawijał taką nawijkę, to powiem mu w niewybredny sposób, żeby w końcu skumał, że ja wolę pracować 7 godzin dziennie, dając równocześnie pracę trzem innym osobom, niż harować jak debil 12 godzin dziennie, z niczym się nie wyrabiać i szczypać się przy zatrudnianiu każdego kolejnego pracownika, co przy wysokich kosztach pracy (a więc tych dobrodziejstwach w stylu ZUSu i in.) będzie koniecznie, ani zamierzam śrubować wydajności innych pracowników, by padali na twarze. Jeśli tego nie skumają - biorę kumpli z wojska, wsiadamy do Goździków... i jak nie rypniem, jak nie dupniem z odłamkowo-burzących, to niejeden pocisk w ścianie Kancelarii Premiera zobaczą!

myśl na dziś
będzie wieczorem

Brak komentarzy:

ciekawostki: