piątek, 9 listopada 2007

[9 XI 2007] czarny piątek, po czarnym czwartku i takiejże środzie

nietypowo
dziś będzie nietypowo - po pierwsze dlatego, by urozmaicić Czytelnikom lekturę bloga, która niekiedy jest ciężkawa, złożona jedynie z tekstu, po drugie zaś dlatego, że nie mogę dziś rozwinąć pisarskich skrzydeł z powodu późnego powrotu do domu z pracy. Oj, tak, dziatkom będę opowiadał jak to ciężko za Niemca się pracowało! Zresztą pooglądać można poniżej!

fotoreportaż
tak, jak rzekłem - dziś fotoreportaż! Fotoreportaż z uczelni/nieuczelni/znówuczelni/pracy! Wszyscy gotowi? Można zaczynać? A więc otwieram nasz program już!

1/ tak wygląda mój nowy wydział - Fakultaet Architektur Fachhochschule Muenchen. Każdy kto zna WA PW na Koszykowej, wie co ładniejsze...



2/ poniżej model koncepcyjny mostu mieszkalnego spółki Gnyszka und Stampfl Architekten GmbH. Nieźli goście, podobno mają dostać w tym roku nagrodę Pritzkera.



3/ zdjęcie sporządzone w męskiej toalecie zachodniej części gmachu wydziału. Jak widać - także i niemieccy proletariusze protestowali przeciw krwiożerczemu ministrowi edukacji z Polski...



4/ pangrzyzga się dziś napracował za wsze czasy! Nie dość, że nic nie mieli dla niego do roboty, bo Rysiek jeszcze nie wrócił z Polski, oczywiście parę rzeczy zrobiłem przez cztery godzinki, wymagało to wielkiej cierpliwości i bycia jak osiołek, o którym jako o wzorze osobowym tyle pisał św. Josemaria, ale już o 18:00 rozpoczęła się impreza! Stefan mianowicie - kumpel mój nowy - pracuje w PADOPLANIE już 10 lat! Z tej okazji zjechała jego żona z synkiem, żony szefów i żona Ryśka (nierównocześnie), nakryliśmy do stołu, wino na stół, przysmaki włoskie, francuskie i nie wiadomo jakie. Na zdjęciu, pan Dozauer - szef pierwszy - gratuluje Stefanowi dobrej roboty. Ci, którzy czytali tłumaczenie maila od Ryśka w ramach nauki niemieckiego, domyślają się już jak przemówienie się rozpoczęło!



5/ jestem Paul, syn Stefana i zaraz ugryzę pananuszkę w nóżkę!



6/ a oto zjechał z lotniska, po drodze zabierając żonę, Herr Pappe - szef numer dwa. Bardzo miły człowiek, z rozrzewnieniem wspominał jak to w Koszalinie poili go jakąś wódką i ugościli, i obiecali spotkanie z biskupem dla wszystkich pracowników na zakończenie budowy... hahahaha!



7/ Rysiek z żoną zjechali ostatni - oto właśnie Ryś, mój mentor w pracowni. Chłopaki opowiadają, że zawsze ma problemy z powrotami z Polski - często boli go głowa.




jakie dziś święto?
wbrew pozorom wcale nie 10-lecie Stefana! Dziś jest święto poświęcenia Bazyliki św. Jana na Lateranie! Prałat w swoim liście pisał o tym, by wykorzystać to święto do namysłu nad miłością do Papieża, Kościoła. Święto zazwyczaj niedostrzegane.

myśl na dziś
Pan chce, aby Jego synowie byli obecni na wszystkich uczciwych drogach ziemskich i rozrzucali ziarno porozumienia, przebaczenia, współżycia, miłości i pokoju.
- A ty, co robisz?
św. Josemaria Escriva, Kuźnia, 373

Brak komentarzy:

ciekawostki: