sobota, 15 marca 2008

[15 III 2008] sobota, uroczystośc św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

św. Józef!

jak zapewne wszyscy wiedzą, dziś mamy uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, przesunięta - z uwagi na Wielkanoc - na dziś z 19 marca. Wspaniała uroczystość dla każdego, tym bardziej dla ludzi związanych z Opus Dei. Otóż, św. Józef - jak i Duch Święty - to na ogół Wielki Nieznany, tj. ktoś, o kim tak naprawdę niewiele wiemy i wiedzieć nie chcemy. Tymczasem, postać to fascynująca i mogąca wiele nauczyć.

Z anegdotek, św. Josemaria, założyciel Dzieła nazywał się pierwotnie z hiszpańska Jose Maria, ale uznał że Józef z Maryją byli tak naprawdę nierozłączni i dał temu wyraz zmieniając swoje imię na Josemaria. Miał wielkie nabożeństwo do tego świętego... Dostrzegł to również Kościół i wyraził w sposób następujący - otóż, bulla papieska Ut sit nadająca Dziełu formę prałatury personalnej weszła w życie właśnie w uroczystość św. Józefa. Wspaniały zbieg okoliczności (http://www.opusdei.pl/art.php?p=26863).

Dlaczego wielki święty? Dlatego, że gdyby nie był - Oleńka dziś rano nie modliłaby się na Mszy, żebym był taki, jak On.

dzisiaj

dziś sobie porabotałem, posprzątałem przed Świętami... a wieczorem! Wieczorem same szalęstwa! O 18:00 Msza Święta, a po niej spotkanie Rady Duszpasterskiej mojej Parafii. Oj, będzie się działo w najbliższym czasie. Najbardziej cieszę się z tego, że udało się przeforsować wspólne śpiewanie Gorzkich Żali i Krzyżu święty... po liturgii wielkopiątkowej! Dlaczego za tym obstawałem? Ano dlatego, że w Wielki Piątek umiera nam Pan Jezus, a jak ktoś umiera, to się kumple jego i kumpelki z rodziną zbierają (przynajmniej na wsiach jeszcze) i całą noc przy ciele śpiewając czuwają. Kogmu jak kogmu, ale Panu Jezusowi aż chce się śpiewać... jak On jeszcze za nas grzesznych głupoli biedaczek umarł...

dobranocka

zrobiłem dobranockie! Niestety, w Bombaju nie ma już opcji wstawiania do bloga... Musicie więc kliknąć w link, by obejrzeć. Aha, pozdrowienia dla Magi i Kajaczka!

http://www.grapheine.com/bombaytv/play_uk.php?id=1885239

zaangażowanie

jak wiecie, w środę byłem na demonstracji pod Sejmem. Były też WSI24, tj. ci wyglancowani panowie z Tefałenu, była Superstacja, PAP i trochę innych mediów. Z tego, co piszą organizatorzy, którzy zadali sobie trudu i obejrzeli relacje z wydarzenia, najrzetelniej sprawę przedstawił niejaki Onet.pl (pewnie dlatego, że Korwin ma u nich bloga), reszta troszkę do bani...

O co cho? Otóż, o to, że demostrację organizował UPR (tzn. ją zgłosił do Urzędu i zebrał koło 150 osób z całej Polski). Prócz tego, po drugiej stronie ulicy zebrała się wokół swojego namiotu grupka oldbojów (jakieś 20-30 starszych osób), do których później dołączyło pięciu chłopaków z transparentem Młodzież Wszechpolska oraz pięciu z NOP - tj. Narodowego Odrodzenia Polski. Dziennikarzy obchodziły te grupki - fotografowali ich i filmowali jak wariaci, mając za plecami scenę, nagłośnienie i ok. 150 osób z transparentami i flagami z UPR. No, cóż - jak wiadomo, Korwin-Mikke nie istnieje, Kopernik była kobietą, a media są rzetelne i niezależne.

Ta sytuacja przypomniała mi opowieści z 1979 roku, kiedy to Mszę na pl. Zwycięstwa odprawianą przez Jana Pawła II reżimowa telewizja filmowała tak, by setki tysięcy ludzi przedstawić jako grupkę starych, zdewociałych oszołomów. W jaki sposób? Filmowano ostatnie rzędy, by pokazać, że za nimi nikt nie stoi a na zbliżenia wybierano starszych ludzi. Mniej więcej ta sama technika, co w reportażach o marszach obrońców życia, czy niejakim Radiu Maryja. Co innego jednak znać teorię, a co innego widzieć to na żywo - kurczę, ci panowie to rzeczywiście dziennikarskie ścierwa i kłamcy... Miglance.

Dlatego wielką nadzieję pokładam w internecie - pamiętajmy raz na zawsze, że telewizja kłamie. Dopóki internet nie jest cenzurowany (spoko, zaraz okaże się, że jednak UE uzna, że warto cenzorować treści homofobiczne, faszystowskie i niewiadomojakie...) - korzystajmy z tego źródła. Poniżej link do strony UPR TV skąd można ściągnąć oryginalną relację z demonstracji. UPR TV, tj. telewizji UPRu, zupełnie amatorskiej (choć po efektach - dość profesjonalnej) - grupy zapaleńców, którzy pokazują to, czego nie pokazują ci, którzy mówią że pokazują wszystko i prawdziwie. Rzeczywistość jest naprawdę inna, niż wielu przyzwyczajonych do ciągnięcia niusa przez rurkę gazetki, czy telewizora mniemają...

http://www.uprtv.pl/uprtv/uprtv_index.php

a dla chętnych jeszcze inny link, sprawdźcie czy są tam inicjały M.G. i zapytajcie sami siebie, czy nie warto, aby i Wasze się tam pojawiły...:

http://www.upr.org.pl/main/milion.php

myśl na dziś

wyjątkowo nie Gorzkie Żale! Tym razem św. Josemaria mówi o św. Józefie. A propos Gorzkich Żali - jutro po raz ostatni!

video

Brak komentarzy:

ciekawostki: