poniedziałek, 17 marca 2008

[17 III 2008] Wielki Poniedziałek

zaczęło się

pragnę poinformować, że rozpoczął się Wielki Tydzień... Bardzo fajnie, prawda? Do Świąt już niedaleko, ostatnia prosta Wielkiego Postu. Z tej okazji dziś króciutki post. Jak post, to post!

trzęsie
na rynku trzęsiawka, bank inwestycyjny Bear Stearns na skraju bankructwa, przejął go pod przymusem rządowym JP Morgan - konkurent, któremu FED dał paręnaście miliardów zielonych papierków na ew. rezerwy. Giełda ma przez to rozwolnienie, zresztą i przez wszystkie te interwencje i ratunki dla rynku ma rozwolnienie. Leczenie dżumy cholerą... Co poradzić? A nic nie radzić - głową ruszać, węgiel łykać.
A jeśli ktoś mi jeszcze będzie opowiadał bajki o wolnym rynku w USA, to potraktuję jak nienormalnego. Nie, nie... to komuniści swoich adwersarzy traktują jak świrów, ja powiem, że jestem odmiennego zdania i wytłumaczę dlaczego. Aż sam mam rozwolnienie po tych występach pana Saryusz-Wolskiego, gdzie pokazywał jak to jest, gdy człowiek dyskutować nie potrafi, bo przyzwyczaił się gadać.

dobranocki
po wczorajszej dobranocce moja Grupa kochana architektoniczna zawrzała zacięciem reżyserskim! Oto i odpowiedź na moją produkcję autorstwa Magi, a pod nią moja odpowiedź na odpowiedź. Już nie będę wrzucał filmików tej serii, bo się nie pokapujecie, drodzy Czytelnicy, kto jest kto i dlaczego to śmieszy, skoro nie śmieszy, bo filmy staną się baaaaaaardzo hermetyczne!






sen
dwa sny dziś miałem! Szalone oba, ale opowiem tylko jeden, bo drugi opowiedzieć mógłbym tylko panu od instalacji, bo jego takie rzeczy interesują... Otóż, w pierwszym okazało się, że jestem na zajęciach na Fachhochschule Muenchen... Jestem ci ja sobie, jestem, mordki znajome niemieckie... i co? I skapnąłem się, że przecież Socrates już się skończył! Więcej nawet! Semestr w Warszawie zaczęty! A mieszkanie na Olympia-Zentrum tylko do końca lutego, a tu połowa marca! Gwałtu-rety, co ja tu robię? Tym sposobem pangruszka zbudził się, a parę godzin później szczęśliwy podreptał do kochanego WA PW.

myśl na dziś
Jezu, od żołnierzy niegodnie *Na pośmiewisko purpurą odziany, *Jezu mój kochany!
Gorzkie Żale, Część II, Lament duszy nad cierpiącym Jezusem

2 komentarze:

paulinakowalczyk pisze...

Panie Gruszka! Czyżby Pan przegapił mój teatr? Bo nic nie napisał że widział ;(

Maciej Gnyszka pisze...

:) Aaaaaaa... widziałem trochę, widziałem! Wyborne kostiumy ;) A szczególnie fioletowy ornat Księdza... Nie mogłem obejrzec całego, ale okiem rzuciłem. Chyba wcześniej nie słyszałem o tej stygmatyczce :)

ciekawostki: