piątek, 9 maja 2008

[9 V 2008] piątek, Tajemnice Bolesne

książki, książki...
wyobraźcie sobie, że dostałem ostatnio przesyłkę z Księgarni Najwyższego Czasu!. Kupiłem z siedem książek, piniondza nie żałowałem, sto milionów wydałem... i na początku tygodnia je w końcu dostałem! Na wakacje czeka mnie już dość spora kupka pozycji do przestudiowania z trzech głównych ścieżek, które sobie obrałem jako hauptfachy. I co? I to, że dwie rzeczy myślę:
- że nerki we mnie mdleją z niecierpliwości, aż będę mógł się spokojnie zanurzyć w lekturach (tracąc resztki sokolego wzroku),
- że byłoby mi miło, gdyby i inni doświadczali tej przyjemności. Dlatego też istnieje możliwość zakupowania e-booków, audiobooków i normalnych książek papierowych przez bloga. Szczegóły na moich bannerkach po prawej stronie. Czytelniczej przyjemności warto doświadczać jak najczęściej!
odkryjmy sobie bohaterów
pomyślałem sobie ostatnio (jeszcze na fali rozważań o Królu Stasiu), że wielu bohaterów, których jeszcze uważam za swoich bohaterów, powinienem zlustrować tak naprawdę pod kątem tego, czy rzeczywiście z mojego punktu widzenia bohaterami, czy jedynie łapserdakami, którzy mieli szczęście znaleźć się w Szkolnym Panteonie ze względu na PR, którym zapewnili im historyczni klakierzy. Nie bójmy odrzucić się tych malowanych lal, które sterczą zakurzone i zakłamane (bo tak naprawdę nic o nich nie wiemy). Znajdźmy w przeszłości prawdziwych bohaterów, którzy często leżą grzecznie na śmietniku niepamięci, wśród różnych zaplutych karłów reakcji, albo i innych oszołomów.
odpowiedzialnośc?
dostałem ostatnio wiadomość o jakiejś akcji na Politechnice z okazji Dnia Walki z AIDS, czy czegoś w tym stylu. Chodzi po prostu o promocję przemysłu gumowego. No i co? No i to, że nie tylko mnie się to nie podoba, ale i nie podoba mię się kariera słówka odpowiedzialność.
Odpowiedzialność dziś oznacza drodzy moi to mianowicie, że należy się najpierw odpowiedzialnie złajdaczyć z kimkolwiek, tj. poocierać narządami, a później - przez wzgląd na tę samą odpowiedzialność - zabić poczęte w tych okolicznościach niewinne dziecko. To jest odpowiedzialność, a kto w to wątpi, ten jest nieodpowiedzialny i brak mu humanizmu.
o czym ja piszę?
nie dogodzisz! Nie dogodzisz czytelnikom, moje drogie Czytelniczki i Czytelnicy! Otóż, raz jeden prosi, żeby więcej pisać o sobie, zaraz drugi ubolewa nad tym, że nie obchodzi mnie, czy dziś wstałem lewą, czy prawą nogą i czy przy tej okazji świeciło słońce... Jednym słowem - różne macie opinie o zawartości bloga. Pomyślałem sobie, że nie ma sensu robić na ten temat ankiety, bo nie wymyślę wszystkich opcji, wobec czego tylko poproszę chętnych o przesłanie mi mailem tego, co mieliby na ten temat do powiedzenia - tj. na temat mocnych i słabych stron bloga w ich ocenie. Nieważne, czy będzie to piękny, kwiecisty e-mail, czy wypunktowany strumień świadomości. Mój adres: gnychen@poczta.onet.pl
CPC - ankieta
dziś obiecana ankieta na temat reklam AdKontekstu, po to, bym wiedział jaka tematyka reklam Was zainteresuje. O systemie rozliczania CPC, dla zainteresowanych - http://skocz.pl/gnyszkoblog
myśl na dziś
Najświętsza Maryja Panna, Mistrzyni bezgranicznego oddania. — Pamiętasz? Jezus Chrystus w pochwale do Niej zwróconej twierdzi: "Kto pełni wolę Bożą, ten mi jest matką!...". Proś tę dobrą Matkę, by twoja dusza nabrała mocy — mocy miłości i wyzwolenia — wzorem Jej szlachetnej odpowiedzi: Ecce ancilla Domini! — Oto ja służebnica Pańska.
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 33

Brak komentarzy:

ciekawostki: