sobota, 10 maja 2008

[10 V 2008] sobota, Dzień Maryjny, jutro Niedziela Zesłania Ducha Świętego

co dziś?
żabki kochane, dziś popracowałem już ostro do Infrastruktury, obiad wspaniały zjadłem i teraz... jadę do Warszawy! W dwóch sprawach - po pierwsze na pielgrzymkę majową (http://www.opusdei.pl/art.php?p=22576), a później na... tajemnica! Jeśli układ zdarzeń będzie najlepszy z możliwych - wówczas poinformuję po powrocie co to za tajemnica.
Dzisiaj sobota przed Świętem Zesłania Ducha Świętego. Wrócę z Warszawy późno i będę na czuwaniu przed Świętem, wobec czego może mi się nie udać napisać tego, co planuję (bo i studialna robota wciąż aktualna. Wobec tego - po pierwsze - przekładam pierwszą z serii blogowych Pogadanek Inwestycyjnych PI na następną sobotę (już niebawem zrobię banner dla PI), po drugie nie obiecuję, że wieczorem będę w stanie napisać normalnego posta, a po trzecie - oba poprzednie punkty są tym bardziej palące, że już jutro od razu po Mszy Świętej, pędzę na Podkowiański Labirynt Filozoficzny, gdzie zabawię do obiadu. Jednym słowem - każda minuta jest na wagę złota...
myśl na dziś
a oto jak św. bp Józef Sebastian Pelczar pisze o oddawaniu się nauce:
Słuszne również, by [kapłan, katolik - przyp. mój] znał ważniejsze ustawy państwowe i krajowe, dzisiejsze dążności polityki i szkolnictwa, nowsze objawy ruchu literackiego i współczesne prądy społeczne, a w tym celu czytywał dzienniki z tendencją zachowawczą i katolicką. Natomiast niech nie popiera, chocby ubocznie, czasopism antyreligijnych i liberalnych, ani bierze do rąk książek złych, chyba że trzeba dac im odprawę lub ostrzec innych przed trucizną.
św. bp Józef Sebastian Pelczar, Rozmyślania o życiu kapłańskim, czyli ascetyka kapłańska, Poznań 2003, str. 280

Brak komentarzy:

ciekawostki: