środa, 14 stycznia 2009

[14 I 2008] środa... nie palcie komitetów!

nie palcie komitetów, zakładajcie własne
to rzecz jasna cytat z nieboszczka Jacka Kuronia. Jego użycie nie oznacza bynajmniej, by pangrzyzga stał się nagle wojującym kuronistą, nawiązuję jedynie do wypowiedzi jednego z moich ulubionych FForumowiczów. Otóż, stwierdził On ostatnio, że działanie negatywistyczne, ciągłe protestowanie, oburzanie się, etc. nie ma dużego sensu (o ile na tym się poprzestanie). Zaproponował, by rozszerzyć tego typu działania o realizowanie wizji pozytywnej, tworzenie własnego, równoległego świata. Zdanie to podzielam od dawna i dodam od siebie, że ten równoległy świat powinien mieć na celu przemienienie świata w ogóle – stając się światem dominującym. Myślę, że mówimy tu o mitycznej „Christianitas”.
Inna rzecz dotykająca sprawy jest tego rodzaju, że ograniczając się do protestowania, oburzania, bojkotu... przyjmujemy „narrację” - tj. zarówno tematykę, jak i język – narzucane przez stronę przeciwną. Jednym słowem, dobrze byłoby być stroną która nie tylko bierze udział w starciach w odpowiedzi na ataki, ale i sama kreuje bitwy – narzucając tematykę i język. Być zawsze krok do przodu – o to chodzi.

odbudowa Christianitas a „Manifest neomesjanistyczny”
w tym kontekście ciekaw jestem jak ma się np. głośny ostatnio w niektórych środowiskach „Manifest neomesjanistyczny” Rafała Tichego z „44/ Czterdzieści i Cztery” do tej wizji odbudowy Christianitas, chociażby w wydaniu prof. Plinio Correa de Oliveiry... Sprawy jeszcze nie przemyślałem należycie, bo nie miałem na to czasu... ale lektura „Manifestu...” i wywiadu z jego autorem w „Gościu Niedzielnym” sprzed paru tygodni napawała mnie na przemian entuzjazmem, na przemian zawodem.
Smaczku sprawie dodaje fakt, że w najnowszym numerze „Polonii Christiany” – a więc dwumiesięcznika inspirowanego myślą Profesora Plinio – znajdujemy notkę informującą o wydaniu „44” oraz o mesjanizmie, jako przedmiotu zainteresowań nowego periodyku... Ha! Ciekawe.

myślenie całościowe
przy tych wszystkich rojeniach powinniśmy myśleć o zagadnieniach państwowych, porządku, etc. w sposób całościowy. Wielu bowiem pobożnych ludzi, zaangażowanych w sprawę, będących w samym centrum, a których mam okazję znać... zbyt wiele jak na mój gust, zbyt wiele elementów dzisiejszej rzeczywistości uważa za nieusuwalne, oczywiste, konieczne. Tak jednak nie jest. Historia jest otwarta.
Przechodzisz krytyczny etap: odczuwasz nieokreślony lęk; trudności w ułożeniu dziennego planu, praca wydaje ci się wyniszczająca, ponieważ nie wystarczają ci dwadzieścia cztery godziny na dobę, żeby spełnić wszystkie swe obowiązki... — Czy próbowałeś iść za radą Apostoła: "Wszystko niech się odbywa godnie i w należytym porządku?". Czyli: w obecności Boga, z Nim, przez Niego i tylko dla Niego.
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 526


Brak komentarzy:

ciekawostki: