piątek, 7 listopada 2008

[7 XI 2008] czy nekrofile są w Polsce dyskryminowani?

pinionżki - final countdown
przejrzawszy statystykę, z radością ujrzałem pewne ruchy 5 listopada. Bardzo się cieszę, za nie dziękuję - i w nawiązaniu do odnośnych tekstów, czyli tego i tego - proszę o więcej.
co tam, Panie u nekrofili?
jak pamiętają wytrwali czytelnicy gnyszkobloga, prognozujemy tu rychłe odkrycie, że także inne zboczenia poza pederastią są w istocie orientacjami seksualnymi. Po tej linii idą nie tylko ukazujące się od czasu do czasu teksty na temat pedofilii, ale i ostatni o... nekrofilach!
Wspomnijmy jeszcze, że propagatorem nekrofilii i sado-masochizmu jest niejaki Urban Jerzy (ten z uszami), którego żona wydawała pismo ZŁY. Nadzwyczaj dobrze współgra z treścią tego artykułu dzisiejsza myśl na dziś!
Polscy nekrofile skarżą się na nietolerancję. Nekrofilia jest legalna, donosi POLSKA:

Konrad Rafalski z niewielkiego Koszęcina fascynuje się śmiercią. W internecie prowadzi stronę poświęconą nekrofilii. Zamieszcza na niej szokujące opisy i zdjęcia stosunków seksualnych ze zmarłymi, zwłok w daleko posuniętym rozkładzie.
Wkrótce otwiera też zakład pogrzebowy. Mieszkańcy Koszęcina są przerażeni. Najchętniej wygnaliby go i jego rodzinę z wioski: - Oni otworzyli zakład, tylko po to, żeby mieć dostęp do zwłok - mówią mieszkańcy.
(...)
Ta wychowująca dwoje dzieci rodzina, fascynuje się śmiercią. Jest dumna z odmienności, a tych, którzy jej nie rozumieją, wyzywa od wieśniaków.
(...)
- Zło może się czaić wszędzie, ale nie z naszej strony. Jedynym złem w tej wiosce jest ludzka głupota. Oni nas nie tolerują za odmienność - ripostuje Konrad Rafalski
(...)
Wszystko to może brzmieć nawet zachęcająco, gdyby nie to, co znaleźliśmy na stronach internetowych Konrada i Sybilli. W witrynie o nekrofilii są opowiadania i artykuły opisujące ze szczegółami np. sceny seksu w prosektorium. Ich tytuły to: "Orgazm z trupem", "Seks z martwym facetem". Do tego porady, jak usztywnić penis nieboszczyka, wiersze i sylwetki najbardziej znanych nekrofilii i przedruki rozmów z nimi. Po wpisaniu specjalnego hasła można też zobaczyć szokującą galerię. To zdjęcia nagich, martwych kobiet i mężczyzn, niektóre podczas pośmiertnego stosunku płciowego, inne bez głowy, w stanie rozkładu, albo z głębokimi ranami. Na jednym ze zdjęć naga kobieta odcina piłą głowę zmarłemu mężczyźnie. - Nie wszystkie zdjęcia są prawdziwe, niektóre były pozowane - tłumaczy Konrad Rafalski. - Zbierałem je po całym świecie przez kilka lat. Proszę jednak poczytać wszystkie teksty i artykuły, one mają charakter naukowy. Kolejna witryna internetowa budzi grozę. Główna strona to zdjęcie chłodni z kostnicy jednego ze szpitali. Kliknięcie w poszczególne półki prowadzi nas do wybranych tematów związanych ze śmiercią.
Więcej na:

myśl na dziś
Kiedy przyjmiesz Pana do swego serca i zakosztujesz szaleństwa Jego Miłości, obiecaj Mu, że postarasz się zmienić tok swego życia, na ile to będzie konieczne, by nieść Go tłumowi, który Go nie zna, któremu brak ideałów, który niestety żyje w zezwierzęceniu.
św. Josemaria Escriva, Kuźnia, nr 939

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

taki sposób argumentowania przeciwko homoseksualizmowi tzn. przytaczanie historii zboczeń wydaje mi sie bardzo prymitywny.

wcześniej już przywołałeś przykład homoseksualisty, który zjadł swojego partnera a teraz zwracasz uwagę na durny artykuł o nekrofilii

gdyby wydawać sądy na temat osób heteroseksualnych na podstawie ich zboczeń to heteroseksualizmu już dawno by zakazano.

homoseksualizm nie jest zboczeniem i tym sie od nich m.in. różni, że osoba homo tak jak i hetero jest w stanie nawiązać bliski fizyczny ale przede wszystkim psychiczny kontakt z drugą osobą oraz że kontakt ten jest w pełni przez obie ze stron akceptowany.

gdybyś też (z życzliwością i miłością do drugiego człowieka) zechciał poszerzyć wiedzę na temat homoseksualizmu, dowiedziałbyś się,ze dynamika związku homo i heteroseksualnego przebiega identycznie.

Byc może dzięki życzliwemu spojrzeniu na homo jako na ludzi zauważyłbyś psychiczny aspekt ich związków.

Sara pisze...

Kol. Anonimowy!
Wydaję mnie się, że przeoczyłam coś w tekście Macieja lub też czytaliśmy inne posty. Nie zauważyłam, aby przytoczeniem historii tych biednych nekrofilów próbował "argumentować przeciwko homoseksualizmowi". Odkrył jednak pewną zależność w kształtowaniu języka dotyczącego modnego ostatnio określenia orientacji seksualnej w prasie. Tekst jest, przyznajmy to, w dużej mierze zaskakujący w swej wymowie - "Polscy nekrofile skarżą się na NIETOLERANCJĘ." albo "Wszystko to może brzmieć nawet ZACHĘCAJĄCO, gdyby nie to, co znaleźliśmy na stronach internetowych Konrada i Sybilli." lub też fragmenty artykułu, który znajduje się pod zamieszczonym linkiem: "Tymczasem policja twierdzi, że mężczyzna nie łamie prawa. - Jedyne interwencje, jakie tam podejmowaliśmy, dotyczyły zbyt głośnej muzyki - wyjaśnia nadkom. Andrzej Jegerczyk z komendy w Lublińcu. - Nie możemy nachodzić człowieka TYLKO z powodu jego dziwnych upodobań.". Myślę, że Maciejowi chodziło raczej o absurdalny przekaz tego artykułu (że wszystko jest cacy, a jak nie wierzysz toś wieśniak i ciemnogród) a nie "pojechanie pedałom" jak to interpretujesz. Jest jednak pewna analogia w redagowaniu tego typu tekstów dotyczących zarówno homoseksualistów jak i pedofilów ostatnimi czasy. Jeśli chodzi o walkę z argumentem, iż homoseksualizm nie jest zboczeniem (chorobą) polecam książkę Richarda Cohena "Wyjść na prostą". Dziękuję za uwagę.

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

A JAK ZNALEŹĆ ICH STRONKE-MA KTOŚ NAMIARY-TO CO JEST NAPISANE I SKOMENTOWANE TO STRASZNE ALE CHCIAŁABYM SIE PRZEKONAĆ NA WŁASNE OCZY.

ciekawostki: