środa, 5 listopada 2008

[5 XI 2008] Rozdział Kościoła od państwa? Nigdy w życiu

O rozdziale słów kilka...
no, niech się teraz oburzeni nie gotują i nie wywlekają z Google'a Jana Pawła II i nie nawracają mnie, bo zaraz wytłumaczę o co mi chodzi. Otóż, wyrażenie „rozdział Kościoła od państwa” zakłada, że Kościół ma jakąś szczególną predylekcję do wchodzenia w kompetencje państwa. W związku z tym, że jest to zdanie fałszywe (sfalsyfikowane na podstawie faktów – zdarzało się bowiem, że to państwo miało zakusy na kościelną domenę), powinno się mówić o „rozdziale Kościoła i państwa”.
Proszę się teraz nie buntować, że odstraszam teraz ludzi dalekich od Kościoła, prowokując ich swoimi głupimi gierkami słownymi. Zwrócił moją uwagę na tę niesymetryczność nie kto inny, jak ulubieniec salonów – o. Maciej Zięba.

...i o Świątyni Opatrzności też!
w związku z tym, że jesteśmy nowoczesnym, europejskim, światłym państwem i wcielamy w życie wspomnianą wyżej zasadę rozdziału kompetencji... nie rozumiem dlaczego państwo wymiguje się od swojego obowiązku, który suwerennie zaciągnęło w Konstytucji III Maja – zobowiązanie do zbudowania Świątyni Opatrzności Bożej. Jeśli się wymiguje, to mamy dwa uzasadnienia tego stanu rzeczy – albo Tuskoland/III RP/IV RP nie są prawnymi dziedzicami I Rzeczypospolitej, albo są, ale niestety są nieświadome własnych obowiązków. Proszę się zdecydować, Panowie.

Myśl na tę dziś dnia
Walcz o to, aby Święta Ofiara Ołtarza stała się ośrodkiem i źródłem twego życia wewnętrznego; w ten sposób, żeby cały dzień zamienił się w ciągły akt kultu – przedłużenie Mszy Świętej, w której uczestniczyłeś i przygotowanie do następnej – które wyrazi się w aktach strzelistych, w nawiedzaniu Najświętszego Sakramentu, ofiarowaniu twojej pracy zawodowej i twego życia rodzinnego...
św. Josemaria Escriva, Kuźnia, nr 69





1 komentarz:

siusiak pisze...

„Myśl na tę dziś dnia”? ;)

ciekawostki: