poniedziałek, 18 maja 2009

Szkoła Letnia ITM - ogłoszenie bezpłatne

Instytut Tertio Millennio (Kraków)
wraz z
The Ethics and Public Policy Center (Waszyngton)

zaprasza studentów i doktorantów do udziału w
XIV Szkole Letniej Tertio Millennio Seminar on the Free Society.

Odbędzie się ona w dniach 29 czerwca - 16 lipca w Krakowie. Przeznaczona jest dla studentów, absolwentów i doktorantów z Ameryki Północnej oraz z krajów Europy Środkowo-Wschodniej: Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Litwy, Ukrainy i innych krajów, zaliczanych do obszaru tzw. młodych demokracji. Podczas zajęć zostaną poruszone kwestie dotyczące kultury, polityki i gospodarki społeczeństwa otwartego. Wykłady wygłoszone zostaną przez polskich i amerykańskich specjalistów, takich jak Russel Hittinger, Jarosław Kupczak OP, George Weigel, Tomas Williams LC, Maciej Zięba OP. Wszystkie zajęcia będą prowadzone w języku angielskim. Uczestnikom z Polski zapewniamy pokrycie kosztów zakwaterowania, wyżywienia i wycieczek. Koszty podróży pokrywają oni we własnym zakresie. Ostateczny termin składania aplikacji upływa 24 maja 2009. Przewidujemy udział 36 uczestników. Dla osób z Polski dysponujemy 12 miejscami. Zapraszamy do nadsyłania zgłoszeń. Więcej informacji oraz formularz aplikacyjny można znaleźć na naszej stronie internetowej.




czwartek, 14 maja 2009

[14 V 2009] św. Macieja, czyli wieczór filmowy socjologiczno-wojskowo-rozrywkowo-sportowy!

wieczór filmowy

dziś pangrzyzga wykończon kompletnie, z egzaminu ustnego u ulubionego doktora na socjologii dostał piąteczkę... tematów w głowie i kalendarzu do poruszenia ma kilka... ale zamiast nich - z okazji także na święto św. Macieja Apostoła - wieczór filmowy! Socjologiczno-wojskowo-rozrywkowo-sportowy!

teoria kapitana Bednarza [przeklinają!]
przepadam za tym nagraniem - kpt. Bednarz wymiata i tworzy nawet teorię socjologiczną nt. "przywolenia społecznego na dzianie się chujni". Materiał na doktorat. Mocno przeklinają - uwaga! Rzecz dzieje się prawdopodobnie w Toruniu, bo mowa jest o Wzgórzu Elewa na poligonie - na poligonie pod Toruniem ("Bóg Wojny"), gdzieśwa z Tamkqunem służyli, też jest Wzgórze Elewa...

zabawy w wojsku

tańce wojenne


wyścigowe wyścigówki wojenne

trochę sportu na koniec!



a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/14-v-2008-roda-wito-w-macieja-apostoa.html

myśl na dziś
Auxilium christianorum! — Wspomożenie Wiernych — z ufnością odmawiamy w litanii loretańskiej. Czy próbowałeś ten akt strzelisty powtarzać w trudnych chwilach? Jeśli będziesz to czynił z wiarą, z czułością córki czy syna, doświadczysz skuteczności wstawiennictwa twojej Matki Najświętszej, Maryi, która cię doprowadzi do zwycięstwa.
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 180



środa, 13 maja 2009

[13 V 2009] dziś wspomnienie NMP z Fatimy


a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/13-v-2008-wtorek-najwitszej-maryi-panny.html
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/13-v-2008-wtorek-najwitszej-maryi-panny_13.html

myśl na dziś

Pokorny i radosny śpiew Maryi w Magnificat przypomina nam nieskończoną wielkoduszność Pana wobec tych, którzy stają się jako dzieci, którzy się poniżają, którzy szczerze uznają swoją nicość.
św. Josemaria Escriva, Kuźnia, nr 608



Powrót DZIEKUJEMY.PL


Miło mi zaanonsować, że DZIEKUJEMY.PL po potężnym ataku hakerskim trafiło już na nowy serwer! Wszystkie wpisy nie są jeszcze widoczne, jest ich zbyt duża ilość - stare są konsekwentnie przywracane.

Złóżmy Michnikowi życzenia, stronę znów można z powodzeniem reklamować! Kto nasłał hakerów? Nie chcę niczego insynuować, ale zasada cui bono jest w tym względzie jasna...





wtorek, 12 maja 2009

[12 V 2009] wtorek, o zboczeńcach, feminizmie oraz Rewolucji słów kilka

vvimitacja w nowym instytucjonalizmie
okazuje się moi drodzy, że nowi instytucjonaliści (czyli ta szkoła socjologiczna, która ostatnio stała się dla mnie pewnym olśnieniem) zajęli się także tym, o czym negatywnie pisał pangrzyzga – a mianowicie imitacją. Pisałem o tym ostatnio w związku z moimi obserwacjami różnych organizacji pozarządowych, często z kręgów tzw. prawicowych, czy kościelnych.
Czytałem ostatnio ciekawy tekst o imitacji wzorów instytucjonalnych wśród np. korporacji. Oczywiście, takie zjawisko zachodzi i jest nieuniknione, oraz wcale nie jest powiedziane, że złe... firmy uczą się od siebie nawzajem, często na ślepo i źle na tym wychodzą, ale mi w tym poście chodziło o co innego (czego zresztą nie zauważył kol. Tamqkun pisząc odjechany komentarz – interpretujący posta w kategoriach mistycznych, podczas gdy chodziło o sprawy stricte zawodowe, instytucjonalne, organizacyjne). Otóż, chodzi o to, by być po tej stronie rynku, która kreuje i narzuca normy. Nie po tej, która się dostosowuje do faktów. Trzeba fakty tworzyć, niech inni się do nich dostosowują.
Czy trzeba być supermenem, by tak było? Nie. Sukces takich miernot, jak Stalin, czy Hitler dowodzi, że można być byle kim, wystarczy być jednak bezczelnym. Nie mówię, że należy być bezczelnym – a jedynie, że ten sam efekt można uzyskać np. poprzez bezczelność.

a propos Hitlera
lekturę dziennika Victora Klemperera, niemieckiego językoznawcy, który był Żydem i gwiazdą uniwersytetów przed wojną polecam każdemu, kto chciałby dowiedzieć się jak to się stało, że nagle w miarę normalni ludzie oraz w miarę normalny kraj przepoczwarzył się w III Rzeszę i kraj totalitarny. Jak chamstwo i bezczelność małej grupy ludzi oraz brak twardej reakcji, małość i kunktatorstwo reszty doprowadziło do konieczności zawierania najgorszych kompromisów, byle tylko przeżyć.
I jeśli dzisiaj walczymy o to, by dr Cameron miał prawo mówić to, co uważa za dowiedzione , być może okaże się, że bronimy właśnie ostatnich szańców wolności, które zagarnie za chwilę totalitaryzm.
Przesadzam? A czy ktoś był przekonany w 1934 roku, że oto właśnie brak reakcji wówczas jest hańbą i zaniedbaniem, które będzie skutkowało hekatombą? Na pewno niewielu. Pamiętajmy, że większość nigdy nie ma racji – tak, jak na giełdę większość wchodzi w ostatnim etapie hossy, a ucieka w ostatnim etapie bessy, tak też w innych dziedzinach. Jeśli dziś słyszę, że powinienem zająć się dłubaniem w projekcie inżynierskim, a nie wściubianiem nosa w sprawy UKSW, czy Rzecznika Praw Obywatelskich, to ja mam na to jedną odpowiedź: jedno robić, a drugiego nie zaniedbywać. Podobnie zresztą było w trakcie tzw. sprawy Agaty. Kończyłem wtedy ważny projekt, a zareagować trzeba było.
Reasmując – przestrzegam przed tego typu reakcją, że jakoś-to-będzie. Nie będzie. Reagować trzeba już!

feminismus
feminizm to dość śmieszny ruch, bo atakuje Kościół i katolicyzm za winy świata Rewolucji, której sam jest dzieckiem. Taktyka to przewrotna i opisana na innych przykładach w Rewolucji i Kontrrewolucji de Oliveiry. Rewolucja na pewnych etapach jest przeciwniczką swojego poprzedniego wcielenia po to, by zniszczyć jeszcze więcej – czyli to, co zachowała poprzednio.
Feminizm zatem chce niszczyć jakąś wyimaginowaną rodzinę i warunki społeczne powstałe de facto na bazie protestantyzmu oraz Rewolucji Francuskiej (dziękuję Michelowi Foucaultowi za poddanie mi tej myśli! - nieoczekiwanie! Któż by się bowiem spodziewał tego po postmodernistycznym i socjologu-homoseksualiście?) - a więc na bazie I oraz II Rewolucji! Jeśli feminizm dyskutuje z niemiecką zasadą trzech „K”, czyli Kirche, Kinder oraz Kueche, to dyskutuje sama z sobą, niech nie wmawia katolikom, że dyskutuje ze sobą. Feminizm oburza się na świat po Rewolucji nie dlatego, że zaszła Rewolucja, ale dlatego, że zaszło jej jeszcze zbyt mało!

dyskrymynancja a Tradycja
„mężowie, kochajcie swoje żony, jak Chrystus umiłował Kościół” - proszę wybaczyć, ale „partnerstwo”, to jakaś śmieszna karykatura pobożnego katolickiego małżeństwa. To zresztą czują konkubenci, ilekroć spotykają się z prawdziwie świętą parą.

prof. Krzemiński a prof. Plinio Correa de Oliveira
tymczasem prof. Krzemiński, człowiek również nie z jakiejś kontrrewolucyjnej bajki, powtórzył ostatnio tezę dra de Oliveiry na temat renesansu. Nie pamiętam o co konkretnie chodziło, chyba o podkreślenie rozprzężenia moralnego, które wraz z renesansem się rozpoczęło... Fiu, fiu, pomyślał sobie pangrzyzga na wykładzie... prof. Krzemiński znany jak dotąd z plecenia bajek na temat Kościoła nagle potwierdza tezę najbardziej wstecznego z katolickich teoretyków Kontrrewolucji?

trybalizm, trybalizm!
ale, ale! Nie tylko on! Widziałem jakiś czas temu plakat o promocji książki niejakiego Maffesoliego na temat „plemion”! Autor – jak wynika z plakatu – stawia w niej tezę, że współczesne wspólnoty przekształcają się powoli w plemiona! Teza, jak teza, wydaje się raczej prawdopodobna, szczególnie, gdy pomyśleć o globalizacji, ale ciekawe jest co innego... ponad 50 lat temu to samo stwierdził Plinio Correa de Oliveira w Rewolucji i Kontrrewolucji! Mówił, że kolejna Rewolucja przyniesie nowy trybalizm, powrót do organizacji plemiennej z całym jej przymitywizmem.
Już wiecie dlaczego ta książka trafiła do Biblioteczki Konserwatysty?

Kościół a Dan Brown
będąc na „Generale Nilu”, widziałem zwiastun „Aniołów i Demonów” Dana Browna. Ciekawe, że Kościół Katolicki, jaki wyłania się z tego zwiastunu to organizacja hierarchiczna, dumna, stateczna, wyniosła i arystokratyczna. Jednym słowem – tzw. „kościół przedsoborowy”. To ciekawe... ludzie spoza Kościoła odczuwają zatem tęsknotę za tymi właśnie cechami Kościoła, które teraz, w okresie nie widzącego przed sobą celu posoborowia (no bo jaki ten cel? Nawracanie? Nie – dialogowanie! Walka o Christianitas? Nie, działalność kulturalna. Liturgia? Nie, spektakle, harce i figle-migle) zanikły prawie całkowicie! Tego się nie widzi zupełnie!
Ciągnie do Kościoła takiego, jakim on jest w rzeczywistości... szkoda, że to niewierzący, albo jego wrogowie muszą dawać o tym świadectwo!

Duch liturgii
nawiązując do liturgii – znalazłem swego czasu pięknie wydanego przez Fundację św. Benedykta „Ducha liturgii” kard. Ratzingera. Świetne ilustracje do równie świetnej treści. Polecam!

jeszcze o Cameronie – Kinsey
wracając do sprawy dra Camerona. Zastanawiałem się sam, czy przypadkiem nie jest to jakieś kukułcze jajo i szarlatan, który plecie bajki bez namysłu metodologicznego. Było tak, dopóki nie wczytałem się w ulotki, które towarzyszyły spotkaniom z nim. Ale o tym innym razem, bo dziś już jestem zbyt zmęczony. Ciekawe natomiast jest to, że w jednej z nich powołuje się na ikonę ruchu wyzwolenia seksualnego roku '68, Kinseya! Człowieka, który swoim słynnym raportem otworzył w USA drogę wszelkiemu zboczeniu... i który dowodzi tej tezy, którą epatuje Aborcza (ponoć absurdalnej), iż 1/3 przypadków pedofilii dokonywana jest przez homoseksualistów. To teza Kinsey'a, drodzy Gazownicy, Kinseya, którego tylekroć wynosiliście na piedestał, chociażby przy okazji ostatniego filmu -biografii!

zadyma...
tymczasem we Wrocławiu zadyma przy okazji spotkania z drem Cameronem! Działacze niejakiej ANTIFY (komunistyczna bojówka) usiedli sobie na sali w liczbie trzech, a trzej kolejni byli na korytarzu, próbując wejść w trakcie. Gdy to okazało się niemożliwe, wywiązała się szarpanina, w wyniku czego agresorzy z kastetami i nożami zamknięci zostali na dziedzińcu, a moi znajomi (którym przyszło robić za wykidajłów) wezwali ochronę. Nie, nie pisali o tym w lokalnej Aborczej. I nie napiszą.
Ach, ta homofobia – przecież, gdyby Cameron nie głosił swoich tez byłoby bez przemocy. Przecież, gdyby Fieldorf nie był faszystą, też nie dostałby od antyfaszystów z UB w czapę. Rzecznik Prawo Obywatelskich wystąpił jednak 8 maja do ministra Czumy o dołączenie do kodeksu karnego pewnej innowacji. Chodzi o to moi mili, by mowa nienawiści (a więc każde zdanie, które może wywołać przemoc wobec „mniejszości seksualnej”) ścigana była z urzędu oraz podlegała tej samej karze, co nawoływanie do nienawiści na tle rasowej oraz narodowej. Co to oznacza w praktyce? W więzieniach (dwa lata) znajdą się wszyscy, którzy podpadli Biedroniowi, Adlerowi i Niemcowi.
Koniec i basta. Nie ma tolerancji, dla wrogów tolerancji. Mówiłem już, że zamierzam kupić spluwę?

a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/12-v-2008-poniedziaek.html

myśl na dziś
Błogosławiona jesteś, ponieważ uwierzyłaś, powiada Elżbieta do naszej Matki. — Jedność z Bogiem, życie nadprzyrodzone, pociąga za sobą zawsze atrakcyjną praktykę cnót ludzkich: Maryja niesie radość do domu swej kuzynki, ponieważ "nosi" Chrystusa.
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 566



sobota, 9 maja 2009

[8/9 V 2009] Rzecznik Praw Obywatelskich oraz modlitwa

RPO strikes back!
miło mi zaanonsowac, że nasz RPO, dr Kochanowski zajął stanowisko ws. cenzury na UKSW (tymczasem Rektor dziś ogłosił, że konferencji nie odwołał, tylko zmienił jej miejsce ze względu na bezpieczeństwo studentów - hahahaha!), wydając komunikat - http://www.rpo.gov.pl/pliki/12417845840.pdf Brawo!

modlitwa
chciałem przychylic się do sugestii Justyny wyrażonej w komentarzu do poprzedniego posta o modlitwę ze względu na zbliżające się święto.

w ramach osłodzenia ciętych postów zwracam uwagę na to, że jutro Święto Matki Bożej Łaskawej (diecezja Legnicka), zjednoczmy się i odmówmy jutro, kiedy kto może:

Litania do Matki Bożej Łaskawej

(do prywatnego odmawiania)

Kyrie, eleison. Chryste, eleison. Kyrie, eleison.
Chryste usłysz nas. Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, Zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże,
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, niepokalana Świątynio Trójcy Przenajświętszej. Módl się za nami
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, najmilszy Przedmiocie Miłości Ojca Przedwiecznego.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, przeczysty Przybytku Słowa Wcielonego.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, Oblubienico Ducha Świętego.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, jaśniejący Tronie chwały.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, zachowana od zmazy grzechu pierworodnego.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, z Sercem Jezusa najściślej zjednoczona.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, błogosławiona między niewiastami.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, niewyczerpana Skarbnico Łask Chrystusowych.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, bezpieczne Schronienie naszych serc.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, niezawodne Odrodzenie dusz.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, Uzdrowienie chorych.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, Dziewico słuchająca.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, Dziewico modląca się.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, Dziewico rodząca.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, Dziewico ofiarująca.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, Nauczycielko pobożności.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, można Stolico miłosierdzia.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, bezpieczna Ucieczko grzeszników.
Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa, słodka Nadziejo konających.

K. Módl się za nami Najświętsza Maryjo, Panno Łaskawa.

W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, któryś przez macierzyństwo Niepokalanej Dziewicy raczył rodzajowi ludzkiemu udzielić łaski odkupienia, sprawy, abyśmy błogosławionym widokiem Tej, którą Matką łaski Bożej nazywamy na ziemi, cieszyli się w niebie na wieki. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

będę wdzięczna, jeśli troszeczkę też w pewnej delikatnej intencji.

Justyna

a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/8-v-2008-czwartek-wspomnienie-w.html
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/9-v-2008-pitek-tajemnice-bolesne.html

myśl na dziś
Najświętsza Maryja Panna, Mistrzyni bezgranicznego oddania. — Pamiętasz? Jezus Chrystus w pochwale do Niej zwróconej twierdzi: "Kto pełni wolę Bożą, ten mi jest matką!...". Proś tę dobrą Matkę, by twoja dusza nabrała mocy — mocy miłości i wyzwolenia — wzorem Jej szlachetnej odpowiedzi: Ecce ancilla Domini! — Oto ja służebnica Pańska.
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 33



piątek, 8 maja 2009

The world is changing - muslim demographics

No, przynajmniej wprost powiedziane dokąd zmierzają Zjednoczone Emiraty Europejskie...




czwartek, 7 maja 2009

Kolejny donator Gnyszkobloga!

Przy okazji całej zawieruchy miło poinformować, że wpłynęła kolejna wpłata na Gnyszkobloga - tym razem 10 zł od p. Adama z Warszawy. Chętnych do wpłat oraz ciekawych o co chodzi, zapraszam tu i tu.

Na Jego cześć wystąpi dziś dość nietypowa orkiestra... Człowiek-Orkiestra!




Relacja z konferencji na UKSW

to ta konferencja na której "były bójki i zamieszki", jak rzecze pewna gadzinówka z ul. Czerskiej. Komedia. Miłego oglądania "zamieszek".




Specjalny komunikat ws. dra Camerona - przeciw pomówieniom

W związku z tym, iż w sieci rozpowszechniane są różne informacje na temat dra Camerona, podaję do wiadomości źródła z których można czerpać sprostowania na ten temat (mówił o tym także we wczorajszym programie Warto rozmawiać na TVP2):

http://www.familyresearchinst.org/2009/03/view-from-the-chair-%E2%80%93-february-2009/

oraz

http://www.familyresearchinst.org/2008/12/revisiting-new-republics-attack-on-cameron/

Dziękuję za uwagę. Warto je rozpowszechniać na forach i w komentarzach pod newsami na portalach.



[7 V 2009] czwartek, a tu wielkie poruszenie i protest na UKSW! Podpisz petycję!

poruszenie
nie wiem czemu zawdzięczać wielkie poruszenie, jakie wywołał mój wczorajszy tekst na dwóch screenach:
- na Salonie24.pl:
http://maciejgnyszka.salon24.pl/104224,polska-parodia-katolickiego-kraju
- oraz na Fronda.pl:
http://fronda.pl/gnyszka/blog/polska_parodia_katolickiego_kraju

wielość Czytelników, którzy go przeczytali oraz komentarzy przypomina mi sprawę tzw. Agaty sprzed roku, gdy Gnyszkoblog przyjmował wtedy parę tysięcy czytelników oraz dziesiątki komentarzy na klatę. Dziękuję także za korespondencję mailową, z której nie mogę się wygrzebać (dlatego proszę o cierpliwość w oczekiwaniu na odpowiedzi).

protest
powstała tymczasem strona stworzona przez studentów UKSWordu z protestem do własz uczelni oraz Biskupa. Myślę, że warto złożyć swój podpis pod tą petycją, oraz zachęcić do tego znajomych. Musi bowiem wyjść jasny sygnał: Panowie, tak się nie robi. Nie jesteście sami. Nie musicie tchórzyć. Nie powodujcie zgorszeń.


relacja z konferencji
na dzisiejszej konferencji był obecny tajny wysłannik Gnyszkobloga – regularny tegoż czytelnik! Na pytanie SMSowe, ile osób jest oraz czy ma miejsce zadyma, napisał (pisownia oryginalna):

„Zadyma nie przyszedł. Ale było sporo gejozaurów – 2 rzędy. Raczej spokojnie i merytorycznie. Podczas konferencji prasowej piękne pojazdy po aborczej nagrodzone brawami. Teraz jeszcze trwa część merytoryczna (...).”

Spóźnialskim oraz zapominalskim przypominam skład Biblioteczki Konserwatysty:
- Rewolucja i Kontrrewolucja, Plinio Correa de Oliveira
- Spustoszona winnica, Dietrich von Hildebrand
- Koń trojański w mieście Boga, Dietrich von Hildebrand

dziś, z uwagi na kolejne kłamstwa Aborczej polecam także Agatę. Anatomię manipulacji, z której dowie się Czytelnik nieco także i o autorze tego bloga...

a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/7-v-2008-roda.html

myśl na dziś
Miłość do Matki Najświętszej będzie podmuchem, który żywym płomieniem rozpali ledwie tlące się węgle cnót, ukrytych pod popiołem twojej letniości.
św. Josemaria Escriva, Droga, nr 492



Podziękujmy Michnikowi na 20-lecie Gazety Wymiotnej






[video] dr Cameron dla Gnyszkobloga ;)





środa, 6 maja 2009

[6 V 2009] środa, Polska - parodia katolickiego kraju

pedałowie
dziś nieco szalony dzień ze względu na wybryk JM Rektora UKSW, który ugiął się pod presją Aborczej i odwołał konferencję na temat homoseksualizmu. Pangrzyzga poczuł nieco wiatru z czasów sprawy tzw. Agaty. Różnica była zasadnicza - od tego czasu powstała m.in. Fronda.pl, dzięki czemu reakcja mogła być szybsza, a kontrakcja składniejsza.
Nie sądzę, by udało mi się rozwinąć temat zakotwiczenia i tego co w zamian, który zacząłem w poniedziałek, pomimo próśb ze strony Czytelników. Jutro mam od rana wyjątkowo zajęcia i musze być nieco bardziej świeży, niż zdechlak... a pedałowie i akcja na UKSW domagają się omówienia.

UKSW
żyjemy w kraju, w którym Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, uczelnia założona przez Kościół Katolicki (w międzyczasie jakoś przechodząc jednak pod auspicja państwowe, ale tytularnie podlegając Arcybiskupowi Warszawskiemu - z tego, co się zorientowałem) - a więc mimo całej złożoności uczelnia bardziej "katolicka", niż np. Uniwersytet Warszawski, rezygnuje z konferencji naukowej pod wpływem pismaka jakiejś antykatolickiej gadzinówki. Zastanawiające, prawda?
Idźmy dalej, rektor tłumaczy swoją decyzję tym, że zauważył nieprzychylne komentarze w prasie (czyt. w Aborczej). Mam zatem pytanie: jak to jest, że rektor katolickiej uczelni czyta antykatolicką, bulwarową prasę? Masochista? Schizofrenik? Medioznawca?
Dajcie spokój.
Ale zastanówmy się nad mechanizmem nacisku.
Są dwie możliwości. Albo p. Kowalski jest fanem Pacewicza z Aborczeji traktuje go jak wyrocznię, dlatego też uznał za konieczne ucięcie łba konferencji, albo mechanizm był nieco subtelniejszy. Otóż, zrobienie smrodu przez Aborczą wokół UKSW (czyli rano artykulik z komentarzem genseka Pacewicza, a potem zatroskany telefon z redakcji, że kurka, może lepiej, gdyby rektor jednak zareagował, bo smród będzie...) skutkować może tym samym, co w przypadku sprawy tzw. Agaty, którą wykreowali właśnie Gazownicy - reakcją rządu. A jak wiadomo - UKSW teraz na państwowym oraz unioeuropejskim pasku buduje akademiki i kampusy... tentego, wicierozumicie... dotacje, ąę...

kto płaci ten wymaga...
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article374291/Biedron_Pedofile_geje_Chyba_w_kosciele_.html
no i bach! Tyryryryry, rycy-pycy... sodomita Biedroń, którego sodomita Niemiec oskarża o zdefraudowanie unijnej kasiorki na rozwój Kampanii Przeciw Homofobii, stwierdza, że to skandal, że na uczelni utrzymywanej z publicznych pieniędzy (UKSW), mają dziać się takie brzydkie konferencje.
Kto płaci, ten wymaga. Wiecie już dlaczego z uporem maniaka mówię o wspieractwie? Jak nie zbudujemy i nie utrzymamy sobie instytucji sami... przepadniemy.

a co z pedofilami?
definicja operacyjna orientacji seksualnej (a więc ta, której używa się na co dzień w ewridejspiczu) zbliża się już do definicji najszerszej. Otóż, okazuje się, że właśnie wprowadzono do obiegu pojęcie alternatywnego życia płciowego (to i tak pojęcie dyskryminujące - no, bo jak to "alternatywne"?). Miłej lektury, pedofile - jak twierdzę od dawna - już niedługo wchodzą na salony. Potem reszta zboczeńców.
Orientacji seksualnej nie ma - jest tylko norma, oraz zboczenia.

inne kazusy
ale wracajmy do naszego "katolickiego kraju", w którym ok. 7% populacji to katolicy. Jest to kraj nad Wisłą, gdzie pewien arcybiskup pisze regularnie artykuły do antykościelnej gazety oraz gdzie pewne katolickie pismo społeczno-kulturalne (a więc posiadające asystenta kościelnego) reklamuje oraz często firmuje przedsięwzięcia pewnego działacza antykościelnego i szefa antykatolickiej gadzinówki, niejakiego Michnika (np. duża reklama "dzieł" Michnika w ostatnim numerze)...

Rewolucja i Kontrrewolucja - biblioteczka konserwatysty y katolika
tym, których interesują źródła tej rozpierduchy, polecam trzy lektury. Dwie z nich (von Hildebranda) już kilka razy polecałem z linkiem - trzecią, znalazłem w internecie ku wielkiej mej radości ostatnio! "Rewolucja i Kontrrewolucja" Plinio Correa de Oliveiry - to podstawa. Jeśli ktoś chce zrozumieć o co w historii chodzi, jakie są przyczyny dzisiejszego szajsu w kulturze, a jakie drogi stąd wyjścia, wreszcie jeśli ktoś mieni się konserwatystą albo aktywnym katolikiem - ta książka jest po prostu OBOWIĄZKOWA! Mówię to z pełną odpowiedzialnością. Uważam, że każdy Czytelnik gnyszkobloga powinien ją mieć. Po prostu.
A zatem, Biblioteczka Konserwatysty:
- Rewolucja i Kontrrewolucja, Plinio Correa de Oliveira
- Spustoszona winnica, Dietrich von Hildebrand
- Koń trojański w mieście Boga, Dietrich von Hildebrand

a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/6-v-2008-wito-witych-apostow-jakuba-i.html

myśl na dziś

Różaniec Święty to potężna broń. Używaj jej z ufnością, a skutek wprawi cię w zadziwienie.
św. Josemaria Escriva, Droga, nr 558



wzór listu do UKSW ws. odwołania konferencji

przyszedł czas i na akcję mailową:

wysyłamy na adresy:
info@uksw.edu.pl ; rektorat@uksw.edu.pl ; rzecznikprasowy@uksw.edu.pl ; promocja@uksw.edu.pl

Jego Magnificencja ks. prof. dr hab. Ryszard RUMIANEK – Rektor UKSW
Prof. UKSW dr hab. Marek KOWALSKI – prorektor UKSW ds. studenckich i informatyzacji
Ks. prof. dr hab. Henryk SKOROWSKI – prorektor UKSW ds. finansowych i naukowych
Prof. UKSW dr hab. Tadeusz KLIMSKI – prorektor UKSW ds. rozwoju i współpracy międzynarodowej
Prof. UKSW dr hab. Dorota KIELAK – prorektor UKSW ds. kształcenia
Mgr inż. Marek Lepa – Kanclerz UKSW
SENAT UKSW

Czcigodny Księże Rektorze,
Czcigodni Prorektorzy,
Czcigodny Panie Kanclerzu,
Wysoki Senacie UKSW

Na dzień 7 maja została zaplanowana konferencja naukowa organizowana przez studentów UKSW zrzeszonych w Kole Naukowym Myśli Politycznej i Prawnej im. Wojciecha Wasiutyńskiego pt.: „Homoseksualizm z naukowego i religijnego punktu widzenia”. Miała się ona odbyć w budynkach UKSW. Zostali zaproszeni znakomici prelegenci m.in profesorowie PAT, UAM, UKSW oraz dr Paul Cameron z USA, który specjalnie w tym celu przyjechał do Polski. Zostało powiadomionych wiele osób, które planowały wziąć w niej udział.

Niestety w dniu 6 maja decyzją Władz UKSW reprezentowanych przez Pana Prorektora ds. studenckich i informatyzacji Prof. UKSW dr hab. Marka Kowalskiego konferencja została nagle i bez podania wiarygodnych przyczyn odwołana. Bo czy wiarygodną i usprawiedliwioną przyczyną takiego kroku mogła być medialna nagonka organizowana przez środowiska wrogie Kościołowi? Czy wiarygodną przyczyną były haniebne pogróżki redaktora Piotra Pacewicza z Gazety Wyborczej o tym, że ta konferencja byłaby nawoływaniem do nienawiści, lub łamaniem konwencji międzynarodowych? Czy wreszcie fakt, że niektórzy uczestnicy publicznej debaty usiłują dyskusję prowadzić poprzez zamykanie ust osobom z poglądami wykraczającymi poza polityczną poprawność usprawiedliwia takie uginanie kolan przez Uczelnię o wieloletniej tradycji, noszącą chwalebne imię Sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego?

Wyrażam głębokie oburzenie i protest z powodu tak lekkomyślnego krępowania przez Władze Uczelni wolności słowa i wolności badań naukowych. Zamiast tchórzliwie ulegać presji medialnych inkwizytorów, Władze UKSW powinny raczej stanąć w obronie wolności słowa, a przede wszystkim wolności głoszenia prawdy. W przeciwnym razie powstaje wrażenie, że niektóre prawdy są także dla Władz UKSW niewygodne, gdyż stawanie w ich obronie narażałoby na konieczność zmierzenia się z naciskiem medialnym i na konieczność merytorycznego odparcia głosów krytyki. Niestety Władze UKSW wybrały rozwiązanie łatwiejsze a jednocześnie hańbiące dobre imię Uniwersytetu.

Wybierając to rozwiązanie, Czcigodny Księże Rektorze, Czcigodni Prorektorzy, Wysoki Senacie, postawiliście pod znakiem zapytania wiarygodność swojego Uniwersytetu, jako miejsca nieskrępowanego dążenia do prawdy, nawet, gdy jest ona dla niektórych niewygodna. Taka postawa jest głęboko sprzeczna z chrześcijańską tożsamością, do której przyznaje się Wasz Uniwersytet. Sprzeczna jest jednak nie tylko z zasadami chrześcijańskimi, lecz także ze zwykłym ludzkim szacunkiem dla poglądów drugiego człowieka, gdyż uniemożliwia się mu zabranie głosu poprzez uleganie oszczerstwom rzucanym przez „wielkich tego świata” głównie przy użyciu środków masowego przekazu.

Oby nigdy więcej taka haniebna sytuacja nie stała się udziałem Waszej Uczelni!

Pozostając w należnym z powodu urzędu szacunku,



Drukuj"Wyborcza" odwołała konferencję na UKSW

Właściwie zrobił to prorektor, prof. Marek Kowalski pod presją absurdalnego komentarza Piotra Pacewicza w naczelnym organie lobby homoseksualnego - "Gazecie Wyborczej".

Jutrzejsza konferencja na temat homoseksualizmu została przygotowana przez studenckie Koło Myśli Politycznej i Prawnej UKSW, ale się nie odbędzie. - Władze uczelni pod wpływem nagonki medialnej i z bólem serca odwołały konferencję - mówi Marcin Musiał, prezes KMPiP UKSW. - Jako powód podano dobro uczelni - dodaje.

Konferencja jednak się odbędzie - organizatorzy musieli ją przenieść do Domu Rekolekcyjno-Formacyjnego przy ul. Dewajtis 3 w Warszawie.

Co tak oburzyło "Wyborczą"? Gwiazdą spotkania miał być amerykański psycholog, dr Paul Cameron, który miał mówić o medycznych konsekwencjach praktyk homoseksualnych. Cameron zwraca uwagę na badania, które mówią, iż homoseksualiści żyją krócej niż heteroseksualiści, a 34 proc. przypadków molestowania seksualnego dzieci jest sprawką homoseksualistów, co stanowi ich znaczną nadreprezentację w gronie pedofilów. W tekście czytamy też, że "w 1983 r. Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne skreśliło go z listy. W 1996 r. Kanadyjskie Stowarzyszenie Psychologiczne oskarżyło go o „złe przedstawianie i fałszowanie badań nad seksualnością i homoseksualizmem“ i zerwało z nim współpracę". Obie te informacje są nieprawdziwe. Dziennikarz "Gazety" nie zadał sobie trudu, by skontaktować się z osobami zajmującymi się terapią, która przynosi często bardzo dobre efekty.

Artykuł jest opatrzony komentarzem jednego z czołowych publicystów dziennika, Piotra Pacewicza, znanego z tego, że niespełna rok temu nawoływał do zabicia dziecka 14-letniej Agaty z Lublina. Dzisiaj ten sam człowiek dyktuje władzom katolickiej uczelni, kto ma prawo na niej wykładać.

Piotr Pacewicz napisał w "Gazecie Wyborczej":

Wśród studentów UKSW - jak w każdej społeczności - jest wielu gejów, choć większość z nich to ukrywa, niejasno tłumacząc, dlaczego nie mają dziewczyny i jadą na wakacje z kolegą. Konferencja, która ma być popisem zawziętego homofoba, w dodatku made in USA, przysporzy im cierpień. Zapewne podczas tournée dr Cameron będzie wzywał do przywrócenia karania za jedną z naszych - ludzi na tej planecie -orientacji seksualnych. Będzie mnożył naukowe dowody, a ma ich pełno, tak jak przeciwnicy teorii Darwina czy zwolennicy tezy, że ludzką cywilizację założyli kosmici. Można by dowodzić, że jego nauki to wzywanie do nienawiści, czyli czyn zabroniony prawem. Z pewnością zabraniają gadania takich rzeczy konwencje praw człowieka, które Polska podpisała. Taka konferencja kompromituje katolicką uczelnię. To ma być chrześcijańska miłość, którą głosi? Dlatego proszę organizatorów, młodych ludzi, studentów, by pomyśleli o swoich kolegach. Czy na pewno chcecie ich krzywdzić? Może można jeszcze odwołać konferencję. Niech dr Cameron wygłasza swoje błędne nauki gdzie indziej, najlepiej na Pustyni Błędowskiej.





wtorek, 5 maja 2009

[5 V 2009] filmowisko poważne... Unia Europejska oraz heretycy w akcji!

z racji wyższych...
dziś blog filmowy! Pangrzyzga musi się zająć odpicowaniem prezentacji autorskiego detalu architektonicznego, który sam wymyślił - na jutro! Robota niebawem się zakończy, ale plan blogowy jest zbyt szeroki, by go zacząć... i spartolić! A więc - do jutra!

filmowisko!
jeszcze o spr. bpa Zollitscha:


oraz o tzw. Unii Europejskiej:

a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/5-v-2008-poniedziaek-wspomnienie-b.html

http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/5-v-2008-poniedziaek-wspomnienie-b_05.html

myśl na dziś
Matko! — Wzywaj Ją mocno, mocno. — Matka twoja, Najświętsza Maryja Panna, słyszy cię, widzi cię może właśnie w niebezpieczeństwie i wraz z łaską swojego Syna ofiaruje ci pociechę u swych kolan, czułość swego dotknięcia. Wezwij Ją, a nabierzesz sił do nowej walki.
św. Josemaria Escriva, Droga, nr 516



poniedziałek, 4 maja 2009

[4 V 2009] poniedziałek, NMP Królowej Polski a tu autokreacja i zakotwiczenie!

autokreacja
przejdźmy do tematu, który miał już być poruszony wcześniej, jest nim „autokreacja”. Spotkałem się parę razy u różnych nienawistników, którzy mnie nie znają, ale wydaje im się, że zjedli wszystkie rozumy oraz wgląd w zakamarki mej duszy posiedli, że jestem mistrzem autokreacji. Co przez to ten i ów (a było takich słownie: dwóch) rozumie, nie wiadomo, ale temat i tak wydaje się prosty.
Autokreacja to zjawisko powszechne – w toku interakcji ludzie wytwarzają sobie obraz partnera interakcji w oparciu o dwie rzeczy. Własną percepcję jego osoby oraz tego właśnie, co o sobie, swoich dokonaniach, ale przede wszystkim intencjach i przeszłych doświadczeniach widzianych z własnej perspektywy mówi. Jednym słowem: wizja drugiej osoby jest zawsze pochodną jej autokreacji (tym bardziej, że to, co wchodzi w zakres własnej percepcji także kontrolowane jest przez partnera interakcji).
Na czym więc polega problem? Nie mam pojęcia – prawdopodobnie rzeczone osoby o tym podstawowym fakcie zapomniały i zmieniły definicję autokreacji, uznając za nią działanie mające polegać na tworzeniu własnego wizerunku innym, niż jest on w rzeczywistości. Czyli na kłamstwie. W takim razie jest to zarzut.
Ewentualnie chodziłoby o to, że moja autokreacja (na bazie poprzedniej definicji) jest wyjątkowo wydajna w porównaniu z innymi. Wówczas mielibyśmy raczej do czynienia z komplementem, choć uwaga czyniona była z dezaprobatą.
Mamy tu dwie możliwości, albo było to rzeczywiście posądzenie o regularne kłamstwo, albo wydajność w jakiejś dziedzinie – jeśli nie jest osiągana przez samego siebie – wywołuje u rzeczonych osób dezaprobatę z zasady. W takim razie mielibyśmy do czynienia z zazdrością racjonalizowaną jako wyższość moralna, albo nie wiadomo co jeszcze.
Temat jest ciekawy. Zarówno samego wnioskowania po godzinie znajomości, jak i samej dezaprobaty w drugim wariancie, a także samej autokreacji. Podam przykład.
Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której osoba jest w stanie zostać milionerem i robić za wzór do naśladowania dla innych dzięki temu, że podała się za taką osobę. Co więcej – mam nawet podejrzenia co do kilku osób półpublicznych, że implementują właśnie taką strategię. W tym wypadku jest to kłamstwo, które generuje sytuację, w której staje się prawdą.

komunizm
jak już pisałem, byłem ostatnio we Francji na konferencji organizowanej przez TFP Przez wzgląd na organizatorów nie zamierzam tu się rozpisywać na ten temat, ale muszę powiedzieć, że miło było spotkać się z kilkudziesięciona osobami z całego świata, w tym wieloma z Polski i we wspólnym gronie, bez najmniejszych ogródek mówić wprost to, co się myśli na temat ewolucji komunizmu po 1989 r., na temat Wspólnot Europejskich, rewolucji kulturalnej, a więc ekspansji ideologii opartych na zboczeniach i demontażu cywilizacji chrześcijańskiej. Szczególnie cenne były uwagi z Niemiec i Włoch – o przebiegu i kontrze wobec tych procesów w tych krajach. Myślę tu szczególnie o Włoszech, które znam słabo – nie wiedziałem dotąd np. że pierwsza wygrana clowna Berlusconiego przełamała tam nieprzerwaną passę rządów komunistów i różnej maści lewicowców oraz o arcanach stosunków państwo-Arabowie na przykładzie otwarcia meczetu w Rzymie i desancie policji na ten obiekt. Ciekawe społeczeństwo, bądź co bądź! Nie czytałem wprawdzie żadnej z książeczek słynnej i ponoć prześmiesznej serii o Don Camillo, ale coś czuję – także na podstawie opowiadań jej wielbicieli – że po II wojnie światowej we Włoszech nie musiało być z komunistami wcale tak różowo.
Na tym tle oczywiste jest wstrzymanie emisji „Katynia” przez włoskiego dystrybutora – przyczyny ideologiczne wychodzą ponoć na pierwszy plan (ciekaw jestem na jakich przesłankach opiera się E. Kabiesz z Gościa Niedzielnego, który w ostatnim numerze opisuje ten skandal inaczej).

F. Furet o elitkach
wciąż jestem pod wrażeniem filmu The Soviet Story – polecam go usilnie z całą mocą! Porusza wszystkie istotne sprawy związane z bezbożnym ustrojem komunistycznym – także zależności nazizm-komunizm oraz marksizm-komunizm radziecki (wypaczenie, czy konsekwencja?), czy zależność Wspólnoty Europejskie a ewoluujący ZSRR (tutaj cymes to wywiady ze słynnym Władimirem Bukowskim, którego książkę aż chyba sobie kupię). Film można kupić przez PayPal, kosztuje jakieś 18 Euro. Jeśli ktoś ma konto w PayPalu – zachęcam. Przy okazji można przesłać darowiznę na gnyszkobloga, ekhem...
Wróćmy więc do Fureta, na którym się wzorując Witold Morawski tak opisuje zadziwiającą uległość elit zachodnich wobec ZSRR:

„Rewolucja ta [bolszewicka] przez dziesiątki lat inspirowała zachodnich
intelektualistów, jak pisał Francois Furet, swoją „uwodzicielską siłą”. Potem
przyszedł czas na wiarę w metamorfozę pod wpływem rewolucji naukowo-technicznej,
a w końcu na iluzje związane z ideą uspołecznienia (źródłem stała się polska
Solidarność). Z drugiej strony często nie zauważano ewolucji, jakiej podlegał
system jako całość.”

zakotwiczenie – temat rzeka
jeśli istotnie było tak, jak to pisuje cytat, wówczas mamy do czynienia ze znanym z psychologii, a więc pożytecznym nie tylko w samej tej dziedzinie, ale i pokrewnych – np. zarządzaniu, marketingu, czy nawet inwstowaniu – zjawisku zakotwiczenia. Na czym ono polega? Powiedziałbym, że jest to zjawisko polegające na skupieniu uwagi na pewnym wyobrażeniu, bądź fakcie w taki sposób, że każde działanie w każdej ze sfer pokrewnych do wyobrażenia silnie uzależnione jest od niego. Czy jego znajomość jest ważna? Oczywiście - dlatego konsekwentnie każdej branży polecam liźnięcie psychologii społecznej!

zakotwiczenie w inwestowaniu
podam parę przykładów. Weźmy sobie inwestowanie. Przyjmijmy, że cena akcji firmy A przez długi czas wynosiła x PLN. Inwestor O od dłuższego czasu przymierza się do kupna akcji owej firmy, gdyż z jakichś względów wietrzy tu możliwość zarobku. Czeka tylko aż cena spadnie do rozsądnego poziomu, np. 0,8 x PLN – nie chce bowiem ryzykować. Czeka, czeka... tymczasem cena wzrosła do 1,2 x PLN, więc nasz inwestor przejawia tym mniejszą skłonność do wejścia w ten biznes. Mija rok, cena wzrosła do 2x PLN, nasz inwestor już odchorował stratę okazji do podwojenia kapitału, ale przynajmniej wie, że nie postąpił lekkomyślnie (2 x PLN, to i tak za wysoka cena!). Mija jednak troszkę czasu i cena sięga 100 x PLN! Nasz inwestor stracił okazję do zarobku 10 000% tylko dlatego, że chciał być „rozsądny” i kupić taniej o 20%. Gratulujemy.
Zakotwiczenie polega tu na zbytnim przywiązaniu do ceny x PLN, jako jakiegoś obiektywnego wyznacznika, punktu odniesienia. Jest to błąd.
Co w zamian? O tym oraz kolejny przykład już w następnym poście gnyszkobloga, dziś już nie zdążę ze względu na obowiązku pracowoinżynierskie!

a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/4-v-2008-uroczystoc-wniebowstpienia.html


myśl na dziś

Przedtem, sam jeden, nie potrafiłeś...

— A teraz zwróciłeś się do Matki Najświętszej, i z Jej pomocą... jakże to łatwe!


św. Josemaria Escriva, Droga, nr 513



sobota, 2 maja 2009

Pasażer Orient Express zasztyletowany!

Gnyszkoblog we współpracy z Nexto.pl w ramach przybliżania Czytelnikom nieba, otwiera niezwykłe biuro podróży - szczególnie dla Czytelników o mocnych nerwach! Wszystkie wycieczki realizujemy w formie książek audio !

:: kupujesz 3 książki audio – 4 tą wybraną przez siebie książkę dostajesz gratis.

Wejdź na stronę promocji i wybierz coś dla siebie

lub czytaj dalej…

Lubisz mocne przeżycia, skoki adrenaliny i niespodziewane zwroty akcji? Jeśli tak, to na pewno spodoba Ci się podróż legendarnym Orient Expressem. Szczególnie, że w trakcie podróży, jeden z pasażerów zostanie zasztyletowany w tajemniczych okolicznościach…

[Czytaj dalej…]

A może wolisz spokojny weekend na prowincji? Senne szwedzkie miasteczko, w którym wszyscy mieszkańcy znają się od lat. Każdy dzień w tym miasteczku wygląda dokładnie tak samo, aż do momentu, gdy pewna para staruszków zostaje brutalnie zamordowana…

[Czytaj dalej…]

Z tego miasteczka jest całkiem niedaleko do pewnego spokojnego i luksusowego domu seniora, gdzie niczym dotąd niezmącony spokój pensjonariuszy przerywa odkrycie zwłok jednego z nich. Niby nic wielkiego – w końcu to dom starców. Tylko, że za zwyczaj nikt ich nie skalpował. Sprawą natychmiast zajmują się odpowiednie służby, bowiem całe zdarzenie zbiega się w czasie z tajemniczym zniknięciem pewnego profesora specjalizującego się w sektach i chirurgii rytualnej…

[Czytaj dalej…]

Jeśli którakolwiek z tych "niecodziennych wycieczek" przypadła Ci do gustu – mamy dla Ciebie świetną wiadomość!

Kup 3 kryminały audio mp3 – dostaniesz 4-ty gratis!

W ramach promocji nie musisz wybierać jednej z powyższych propozycji – wybierz dowolne trzy, a Pangrzyzga doda Ci jeszcze czwartą gratis!

W ofercie znajdziesz nie tylko te przykładowe, ale również wiele innych kryminałów i sensacyjnych thrillerów spod znaku grozy! Możesz skorzystać z usług naszego biura i wykupić dowolną audio-wycieczkę tylko do 4 maja, bowiem jest to wyprzedaż Last Minute!

Nie zwlekaj – zaopatrz się w 4 zaskakujące kryminały w cenie 3 już teraz!



a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/2-v-2008-pitek-w-atanazego-biskupa-i.html




Ratujcie Towarzyszy!

Poniżej jak zwykle świetny filmik produkcji Akcji Alternatywnej "Naszośc". Tym razem 1 maja w Poznaniu w koprodukcji z działaczami Antyklerykalnej Partii Postępu "Racja". Brawo Lisiewicz!

Wesoły patrol ratowników z Naszości
Załadowane przez: mmpoznan





piątek, 1 maja 2009

[1 V 2009] Bolek na Libertasie oraz wielkie odkrycia

na progu wielkiego odkrycia

ostatnio – w związku z wyzwaniami, które stawia życie zawodowe branży HRwo/PRowej – staje pangnyszka na progu odkrycia socjologicznego oraz rozwiązania dylematu, który przed nim ono stawia. Jego opis i analiza trochę potrwa, a i sama oryginalność może zostać zanegowana, wszak szybko może się okazać, że ktoś już to samo inaczej nazwał i opisał, tak jak to było w przypadku „Eseju o duszy polskiej” Legutki. Warto jednak mieć marzenia, nieprawdaż?

Mateusz dicit

dostałem dziś miłego maila od jednego z Czytelników! Dla dyskrecji cytuję tylko końcówkę, która sprawiła najwięcej autentycznej radości (tym bardziej, że Mateusza znam osobiście od ładnych paru lat):

(...)

Trzymaj się.
M.

P.S. Zrobiłeś niezłą robotę przez te dwa lata. Widzę po sobie. Zaczął
się nowy rozdział, ale na razie potrzymam go jeszcze w sobie.”


Tak sobie myślę, że może warto byłoby zrobić specjalnego posta (np. właśnie na 2-lecie gnyszkobloga), pod którym w komentarzach każdy Czytelnik poproszony zostałby o refleksję na ten temat. Jakoś w komentarzach Czytelnicy są wstrzemięźliwi w tym względzie, ale korespondencja mailowa jest bardzo przyjemna i dowodzi, że warto jednak z Bożą pomocą coś tu od czasu do czasu napisać. Nie tylko jest dla kogo, ale i skutki tego, przynajmniej niekiedy, są dobre! Deo gratias!

rozrost "imperium"

tymczasem właśnie rozrastają nam się internetowe rubieże opanowane przez panagnyszkę. Własny blog, który miał być relacją z pobytu w Monachium tak mnie rozochocił, że ilość stronek, które stworzyłem nie tylko wzrosła, ale i stale rośnie, a nowe pomysły pojawiają się cały czas i w miarę sił są realizowane. W planie na najbliższy czas jest strona domowa z prawdziwego zdarzenia, póki co do grupy poza gnyszkoblogiem należą:

Pogadanki Inwestorskie http://pogadanki-inwestorskie.blogspot.com

Newsletter „Bądź Święty!” http://badz-swiety.blogspot.com

Czytaczka czyta i poleca! http://czytaczka.blogspot.com

E-doładowania http://e-doladowania.blogspot.com

Sekrety Opus Dei http://sekrety-opusdei.blogspot.com


dziś do tej grupy dołącza Newsletter Integralny http://newsletter-integralny.blogspot.com, do którego serdecznie zachęcam! Co będzie? Cotygodniowy e-mail z dwóch kategorii: dusza oraz umysł. Jaki ma cel? Wspieranie integralnego rozwoju człowieka – rozwoju profesjonalnego oraz duchowego. Dla kogo? Dla każdego, kto szuka dróg do bycia lepszym na każdej niwie – zarówno duchowej, jak i zawodowej.


Bolesław strikes back!

tymczasem Declan Ganley strzelił z armatki we własne kolano. Na konwencję Libertasu w Rzymie zaprosił niejakiego Wałęsę. Nie wiem po co, ale wiem już że na Libertas nie zagłosuję. Szczególnie ze względu na unioeuropeizm tej partii (tak, tak, ponoć są eurosceptyczni, a jednak przeszkadza im nie tyle Traktat Lizboński, co sposób jego wprowadzania, a nie sama Unia Europejska w obecnym kształcie i kierunku rozwoju) i śmierdzący skład polskiej frakcji (spady po LPR i Samoobronie). Co pozostaje? UPR oraz Prawica Rzeczypospolitej. W tym temacie zamieszczam także ankietę powyżej.

Swoją drogą to śmieszne, bo sam dostałem zaproszenie do Rzymu na tę konwencję... oj krzyczałby pangnyszka do Bolka na mównicy, krzyczałby... Może jednak szkoda, że nie pojechałem?

dwa filmy obejrzałem!

ostatnio były to: Soviet Story oraz Katyń. Ten pierwszy sprowadzę sobie do domu, polecam kupno każdemu! Film-bomba. „Katyń” w porównaniu z „Generałem Nilem” mimo wszystko jak hamburger w porównaniu ze schabowym Mamy – dobrze smakuje, ale szybko przelatuje przez jelita. Schabowy – i dobrze smakuje, i syci.

a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/05/1-v-2008-wspomnienie-w-jzefa.html

myśl na dziś

Jezus, Pan nasz i Wzór, rosnąc i żyjąc jako jeden z nas, ukazuje nam, że ludzki byt – twoje życie – codzienne i zwyczajne zajęcia, mają boski i wieczny sens.

św. Josemaria Escriva, Kuźnia, nr 668



ciekawostki:

Pierwsze w Polsce profesjonalne szkolenie giełdowe!
Aktualny PageRank strony maciejgnyszka.blogspot.com dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO