środa, 25 marca 2009

[25 III 2009] Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

tytułem...
wyjaśnienia! Słuchajcie, ostatnio uginam się aż pod natłokiem obowiązków wszelakich - zarówno studialnych, jak i zawodowych! Z tego też względu gnyszkoblog ostatnio otworzył swe zacne łamy na ogłoszenia różne. Mam nadzieję, że znajdą Wasze uznanie, szczególnie zaś spotkanie w sobotę w Poznaniu, gdzie i ja będę! Jeśli zatem ktoś z Czytelników pofatyguje się do Piwnicy Farnej na 17:00 - będzie okazja do spotkania!
Jutro najprawdopodobniej uda mi się stworzyć trzecią i ostatnią część tyrady na temat przydupasów i cyngli. Ostatnio wiele na ten temat myślę...
Sejm...
słyszałem ostatnio, że nasi utrzymankowie z Wiejskiej uchwalili ostatnio, żebyśmy dzieci do szkół oddawali rok wcześniej pod przymusem... brak mi słów. Idioci to jednak w tym przypadku raczej komplement.

Ave Maria!

z okazji dzisiejszej uroczystości... niech pośpiewa Matce Bożej tenor nad tenory!

zaraz, a Pavarotti, to przypadkiem nie umarł?

a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/03/25-iii-2008-wtorek-w-oktawie.html
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/03/brednie-diderota-w-samochodzie-w-drodze.html

myśl na dziś

Jakże ujmująca jest scena Zwiastowania. — Maryja — ileż razy rozmyślaliśmy nad tym! — jest skupiona na modlitwie... Wszystkie zmysły i wszystkie swe władze angażuje w rozmowę z Bogiem. W modlitwie poznaje wolę Bożą; poprzez modlitwę wdroży tę wolę do swego życia. Nie zapominaj o tym przykładzie Najświętszej Maryi Panny!
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 481





1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Pavarotti umarł nie przypadkiem, tylko na raka.

ciekawostki: