czwartek, 23 października 2008

[23 X 2008] czwartek, św. Jana Kapistrana

dr Nijakowski
z Gazety Polskiej dowiedziałem się wczoraj, że jeden z moich ulubionych ćwiczeniowców z Instytutu Socjologii, dr Lech Nijakowski jest współautorem jakiegoś listu poparcia dla Wojciecha Jaruzelskiego. Piotr Lisiewicz wychłostał w swojej rubryce satyrycznej autorów listu, w tym mojego drogiego Doktora. Cóż poradzić, ja listu bym nie podpisał, czy powinienem wspomnieć o tym przed kolokwium...?
Haider
wprawdzie sam odnotowałem ten fakt, ale nie zwróciłem na niego uwagi Czytelników - ostatnio zginął niejaki Joerg Haider, przywódca austriackich wolnościowców, którzy zdobyli ostatnio dwucyfrowy udział procentowy w torcie, jakim jest parlament austriacki. Teraz pora na tego drugiego, bo w Austrii są obecnie dwie partie wolnościowe. Reszta, to socjaldemokraci i chadecy.
Powiem krótko - ciężko mi uwierzyć w to, że Haider po prostu zginął. Jego niewygodność każe mi skłaniać się ku tezie, że jednak był to zamach. To wydaje mi się po prostu bardziej wiarygodne.
swoją drogą...
a swoją drogą, na przykładzie Haidera widać, że w tzw. demokracji liberalnej daje się zmieniać paradygmaty, daje się zmieniać układ sił zastany przez dziesięciolecia. Zresztą co tam Austria. Przykład Kościoła, który pierwotnie był wywrotowym kółkiem rybackim, mówi wszystko. Odwagi!
a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2007/10/23-x-2007-wtorek-po-poniedziaku.html

myśl na dziś
Rozmyślanie. — O ustalonym czasie i godzinie. — Jeżeli czynimy je, kiedy jest nam wygodnie, oznacza to brak umartwienia. A modlitwa bez umartwienia jest mało skuteczna.
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 446

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

"Powiem krótko - ciężko mi uwierzyć w to, że Haider po prostu zginął. Jego niewygodność każe mi skłaniać się ku tezie, że jednak był to zamach. To wydaje mi się po prostu bardziej wiarygodne."

to w Austrii też mają Układ?

Maciej Gnyszka pisze...

pewno, że majo! A już na sto procent majo agentów Mossadu, którzy "antysemitów" bioro na celownik... Śledztwo ws. Haidera (który nota bene był ponoć pederastą...:)) się toczy.

Anonimowy pisze...

Panie Gnyszko. Świat musi być dla Pana podejrzanym i okropnym miejscem. I nie. Nie będę się za Pana modlić, bo to głupota. Życzę wszystkiego dobrego z przyszłą żoną. Obyście się dobrali na wszystkich płaszczyznach życia.

Maciej Gnyszka pisze...

iiiiiiii tam, widzę, że się nie znamy Anonimie :) Wbrew pozorom jestem bardzo wesołym człowiekiem i kocham świat namiętnie.

ciekawostki: