sobota, 6 czerwca 2009

[sprawa tzw. "Agaty"] rok temu był piątek (dzień 3. dramatu)

wspominki
...w piątek wiadomo było już, że do aborcji nie doszło a "Agata" wróci do Lublina. Odetchnęliśmy z ulgą, aborcjoniści zaczęli szukać innych ścieżek. Nikt nie podejrzewał co stanie się następnego dnia...
Post z tamtego dnia: http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/06/6-vi-2008-pitek-w-norberta-biskupa.html

Wszystkim Czytelnikom z tamtego czasu, którzy wciąż tu są - dziękuję za wsparcie z tematego czasu! Ze spraw bieżących - pewnie przed 22 czerwca nie uda mi się wrócić do regularnego blogowania, praca inżynierska i egzaminy pochłonęły mnie bez reszty... Proszę przy okazji o modlitwę w tych intencjach!

myśl na dziś
Nie brakuje ci łaski Bożej. Dlatego, jeśli jesteś jej wierny, winieneś czuć się pewny. Zwycięstwo zależy od ciebie: twoja siła i twój zapał — złączone z tą łaską — są dostatecznym powodem abyś pałał optymizmem człowieka, który ma zapewnione zwycięstwo.
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 80



Brak komentarzy:

ciekawostki: