środa, 28 października 2009

[28 X 2009] ciemna strona partii - PO w terenie


zamiast wpisu...

który tak czy inaczej pojawi się na dniach... czyli w łykiend, bądź piątek wieczorem!
Porażające? Nie. Tak się dzieje w większości gmin. I co? I nic.

a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/10/28-x-2008-id-wita-pora-szuka-dobrego.html

myśl na dziś
Większość tych, co mają problemy osobiste, „mają je” z powodu egoistycznego myślenia tylko o sobie.
św. Josemaria Escriva, Kuźnia, nr 310



1 komentarz:

Atanazy pisze...

Elo, elo, lipy zero, Herr Gnychen!

To, co się tu dzieje, to przecież normalka - polityczny chlew. Nie ma różnicy, czy politykiem się jest lokalnym, regionalnym czy centralnym. Jeden dingo.
Jak same fakty nie tylko w fakcie, ale u większości medialnych "latarni", tak etos świni już nie tylko u Super Luzaków i Dup, ale u wszystkich.

Możemy robić aferę z tego filmiku, tylko po co. Coś osiągniemy tym sposobem? Pojawi się zacny jarosz, który przepędzi świnie? Nie. Nawet jeśli to zrobi, to potem sam uzna, że lepsze od życia jarosza jest życie w chlewie. Itede (chociaż tede lepiej nie, bo jeszcze zaćmi sobą słoneczko i dopiero lipy narobi).

Herr Gnychen, rób Pan lepiej swoje, zamiast pouczać garstkę, dawaj Pan lepiej rozrywkę masom. Trochę śmiechu poprawi nieco parszywe życie wielu, Pan się dobrze przy tym nabawisz, a gnój pozostawmy naszym politycznym świniom.

No chyba, że i Pana ów chlew pociąga. Profity może i duże, ale czy zrekompensują smród, który przylgnie na całe życie? Wyobraź Pan sobie, że za lat parę:

Dziecię: Tato, czemu tak śmierdzisz?

Herr Gnychen: Pieniądze nie śmierdzą, synku.

A tak poza tym, to jest git.

ciekawostki: