środa, 1 lipca 2009

Wakacyjny Plan Czytelniczy 2009 - cz. 2 "Rozwój duchowy"

2. Rozwój duchowy

Rozwój duchowy to imperatyw ważniejszy od literatury, oczywiście! W ramach WPC 2009 mam zamiar przeczytać następujące książki:

2.1. Rozmyślania o życiu kapłańskim – pisałem o nich już wielokrotnie, udostępniłem nawet darmowy fragment rozważań biskupa Pelczara – by wszyscy, którzy obawiają się, że ta książka nie jest dla nich, przejrzeli na oczy. Przypomnę po raz kolejny - „Rozmyślania...” zostały nieznacznie przerobione i wyszły później jako oddzielna książka dla świeckich – dowodzi to tego, iż treść tej książki jest uniwersalna. Potwierdzam to zresztą po lekturze. Włączenie książki do Wakacyjnego Planu Czytelniczego wynika zaś stąd, że jest to lektura, do której się wraca.


2.2. Droga. Bruzda. Kuźnia – dziełko św. Josemarii Escrivy ma status analogiczny z książką zacnego biskupa Pelczara. Mój egzemplarz może jeszcze się nie rozlatuje z zaczytania, ale wiele już przeszedł – i w wojsku był, i w Niemczech... Tutaj nikt nie powinien mieć już wątpliwości, że jest to tekst dla wszystkich stanów. Z taką bowiem intencją był pisany! Obie pierwsze pozycje zestawienia wchodzą w skład tekstów w ramach newslettera „Bądź święty!”

2.3. Pismo Święte – bestsellera autorstwa Ducha Świętego nikomu nie trzeba chyba przedstawiać! Korzeń, z którego wyrasta cywilizacja wszechczasów – christianitas. Podzieliłem sobie Pismo Święte na małe odcinki, by przeczytać je w ciągu roku. Nie wyszło mi jednak... czytam już drugi rok – są takie dni, gdy na nic nie mam czasu. Mój egzemplarz – wymarzony, małego rozmiaru – dostałem od Narzeczonej, na specjalną prośbę, by przywiozła mi na obczyznę, gdy spędzałem dramatyczne stypendium w Monachium! Na rodzinnym egzemplarzu z kolei napisałem ołówkiem – widoczne do dziś – pierwsze słowo, które umiałem odtworzyć z przedszkolnej kolorowanki. Napis brzmi: „BÓG”. Czyż należy jeszcze przekonywać, że jest to konieczna lektura na wakacje? Czytana oczywiście w duchu Tradycji Kościoła...

2.4. Traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny – dziełko św. Ludwika Marii Gignon de Montforta przeczytałem w ubiegłe wakacje. Polecam jednak P.T. Czytelnikom, którzy nie mieli styczności z zeszłorocznym Wakacyjnym Planem Czytelniczym dodanie tej pozycji do tegorocznego planu! Fragmenty tej książki także włączyłem do tekstów newslettera „Bądź Święty!”


a rok temu
http://maciejgnyszka.blogspot.com/2008/07/1-vii-2008-wtorek-w-ottona.html

myśl na dziś

Nie wiesz, czy to spadek kondycji fizycznej czy rodzaj wewnętrznego zmęczenia, czy obie rzeczy na raz... Walczysz bez walki, bez troski o autentyczną poprawę, abyś mógł zarażać dusze radością i miłością Chrystusa. Chcę ci przypomnieć jasne słowa Ducha Świętego: tylko ten zostanie uwieńczony koroną zwycięstwa, kto walczył legitime — prawdziwie, mimo wszystkich trudności.
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 163



4 komentarze:

Anonimowy pisze...

nie żebym się czepiał, ale ten "bestseller Ducha Świętego" to chyba powinien być na pierwszy miejscu...

prosilbym tez o przyblizenie zdania "czytana w duchu Tradycji Kosciola"?

Atanazy pisze...

the same here, Mr Gnyshka

uburex pisze...

Nic to zaskakującego.
Pelczar, Escriva, Traktat o doskonałym nabożeństwie.. as usual. Czytasz jakieś inne książki?
z recenzji na stronie tej księgarenki:
",,Traktat o prawdziwym nabożeństwie do NMP" jest książką która może bardzo pomóc w rozwijaniu pobożności Maryjnej." - WTF means pobożność Maryjna? Czym się różni od pobożności nie-Maryjnej? Jakie są różnice między pobożnością Chrystusową a Maryjną czy załóżmy Escrivovą? Czy to jest jeszcze religia monoteistyczna?

Polecanie Pisma Świętego.. no no.. sam bym na to nie wpadł. Gratuluje pomysłowości.

Atanazy pisze...

Elo, elo!

na stronie

Ubu, masz zły dzień?

Troskliwy Taziak


P.S. Swoją drogą, zadziwiająca regularność w pisaniu komentarzy przesiąkniętych "złym humorem", coraz częściej skłania mnie ku podejrzeniu, że ubu nie jest rex, ale regina.
Całuję w ronczkie;)

ciekawostki: