filozofia dialogu
rozmawiam z Katarzyną na wykładzie... Idzie nam dobrze, dialog jest genialny:
- Jesteś obcykana w AutoCAD'zie? To przypomnisz mi te różne komendy, bo pozapominałem!
- Które ci przypomnieć?
- Nie pamiętam.
- Aha...
panie Januszu, dajesz pan!
nigdy nie byłem zagorzałym UPRowcem, chociaż już jako przedszkolak sympatyzowałem za dziwnie mówiącą-bzyczącą muszką z Polskiego zoo. No i przyszła kryska na matyska - teraz pokadzę trochę Januszowi Korwin-Mikkemu, bo robi na mnie coraz większe wrażenie (szczególnie w kontekście moich fascynacji Actonem, Misesem i Hayekiem).
Proszę zaparzyć kawkę, rozsiąść w foteliku, zagryźć ciasteczko, kliknąć tam gdzie trzeba i obejrzeć następujące linki:
- Mikkie przy majkrofonie, konwencja Ligi Prawicy Rzeczypospolitej: http://youtube.com/watch?v=PNqUacf1ELM&mode=related&search=
- idea wolności: http://youtube.com/watch?v=_OdzxHQsZSI&mode=related&search=
- dlaczego głos na listę nr 3 nie jest stracony: http://youtube.com/watch?v=qxAgnQlciD8
- spot wyborczy Ligi Prawicy Rzeczypospolitej (po co dali tego Bosaka na koniec?): http://youtube.com/watch?v=5riVyea8u8U
prałat Peszkowski
w nocy zmarł prałat Zdzisław Peszkowski, duszpasterz tysiąca instytucji (twórca Rodziny Katyńskiej), autor tysiąca książek, celebrans tysięcy mszy, bohater tysięcy wydarzeń i kawaler tysięcy orderów. W to, że był święty - ciężko powątpiewać.
Uwaga natury społecznej - nie ma bohaterów? Wszyscy byliśmy ubabrani? Panie Michnik, odstaw Pan kieliszek, pomyśl o prałacie Peszkowskim i nie umacniaj tchórzy w ich tchórzostwie, tylko pomóż im się z niego otrząsnąć po to, by mogli jeszcze być bohaterami.
zrobiło się politycznie
Ufff... politykier z tej grzyzgi! No no... To teraz coś z życia wzięte. Byłem dziś na w miarę normalnych zajęciach - z obsługi programu NEMETSCHEK. Fajna sprawa - skrzyżowanie ArchiCADa z Revit'em. To, co daje się zauważyć to to, że na naszej uczelni o studenta się zabiega! Jesteśmy wiedzą kokietowani, takie odnoszę wrażenie - przychodzimy trochę jak znudzeni widzowie, którzy mają za zadanie ocenić jakość pracy wykładowcy. Rozkładamy piknik na stół (kawa, ciastka, banany, 1,5-litrowe butle z wodą) i patrzymy... Fajne te strony w internecie... Eeeee... mógłby Pan powtórzyć, bo nie zrozumiałem!
Ładna pogoda u mię, oj ładna - dlaczego w Polsce tak szaroburo? Jak to dlaczego? IV RP zepsuła pogodę. Aż chce mi się latać po schodach, zamiast jeździć windą i ruchomymi Treppen - jestem dobrym żołnierzem. Zaraz polecę na kolejne zajęcia - zafundowali mi okienko.
pangrzyzga będzie pracował?
Druga pracownia odpowiedziała! Kurczę, nudzi im się? Z pierwszymi umówiłem się na środę, tym z dzisiaj prześlę wieczorem portfolio.
myśl na popołudnie
Nie ma to jak dobry obiad.
Maciej Gnyszka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liga prawicy rzeczypospolitej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liga prawicy rzeczypospolitej. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 8 października 2007
przedwieczór - po zajęciach przed zajęciami
Autor:
Maciej Gnyszka
o
10/08/2007 03:53:00 PM
0
komentarze
Etykiety: jkm, ks. prał. peszkowski, liga prawicy rzeczypospolitej, polityka, studiowanie, wybory
sobota, 6 października 2007
polityczny wieczór
gdzie Pan Bóg nie może, tam kobietę pośle
miał rację nieodżałowany Jan Paweł II, gdy pisał o geniuszu kobiety i miał rację Adam mówiąc, że ta jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Nie mylił się też autor natchniony pisząc Niewiastę dzielną któż znajdzie?! Tak się składa, że ja znalazłem i ostatnio prawda ta została potwierdzona!
Okazało się, że mój pokój wygląda smutno, bo nie ma tam kwiatka! Kumacie czaczę? Nigdy bym na to nie wpadł! Kwiatek w pokoju to rzecz oczywista - od zawsze mam paprotki, które jonizują powietrze - ale brak kwiatka w pokoju ciężko jest zauważyć. Dopiero Oleńka musiała przyjechać, żeby mi to powiedzieć. Namierzyliśmy już zresztą hibiskusa, który temu zaradzi.
Druga sprawa - lodówka. Okazało się, że margaryna kupiona z myślą o półrocznym, lub chociaż paromiesięcznym używaniu (ma odległą datę przydatności do spożycia) i salami do końca listopada to stanowczo za mało. Efekt - teraz lodówka jest pełna Krakowskiej, kabanosów, w szafce kłębią się mielonki i pasztety podlaskie... Pangnyszka będzie jadł jak panisko! To zresztą dzięki Mamie Oleńki, która wzięła znaczący udział w akcji pomocy akcji studentom ze wschodu! Dzię-ku-je-my!
polityka
radiosłuchacze pytają mnie często na kogo zagłosuję i dlaczego będzie to lista nr 3, tj. Liga Prawicy Rzeczypospolitej. Otóż - nie chcę powtarzać sterty maili, które już wysłałem, jeśli ktoś jest ciekaw rozbudowanej motywacji, mogę je przesłać - głosuję na nich ze względu na dwie partie: Prawicę Rzeczypospolitej i Unię Polityki Realnej. Wynika to z przekonania, które formułowali liberałowie sortu actonowskiego (za Samuelem Greggiem przyjmuję podział na actonowskich i millowskich, ci ostatni to żadni liberałowie - tak na marginesie), iż wolny rynek działa wówczas, gdy jest oparty na solidnej moralności. Jako, że uważam iż żadna moralność poza chrześcijańską tak naprawdę nie ma pełnego czadu (tj. nie porywa całego człowieka, bo jest jedynie jego konceptem, a nie czymś zewnętrznym), toteż twierdzę że połączenie PR/UPR stanowi najlepszą konfigurację dla moich poglądów. Dlaczego nie ma tego w PO? Bo tandem Schetyna/Gowin nie stanowi tak wyrazistego połączenia technokraty/wolnorynkowca z gwarantem moralności. Myślę tu chociażby o postawie Gowina podczas głosowań nt. poprawki Konstytucji. Czytelniku, zauważ że nie używam epitetów, np. nie piszę o Schetynie per geszefciarz, bo nie chciałbym mieć na głowie procesu. Dlaczego nie ma tego w PiS? Dlatego, że tandem Gilowska/Gosiewski działa podobnie jak poprzedni - Gilowska jest często nie rozumiana i olewana, technokraci w stylu Kluzy, Gomoły, Gwiazdowskiego i innych (co jest wielką zasługą rządu, że ich wprowadził na wysokie stanowiska) jednak marginalizowani. Chociaż mimo wszystko więcej w PiS, niż w PO - paradoksalnie. Aha, i nie chciałem obrazić pana senatora Gowina przez nadanie mu analogicznej pozycji w analogii, co premierowi Gosiewskiemu.
myśl na dziś
Dobranoc, Głowo Święta!
Autor:
Maciej Gnyszka
o
10/06/2007 10:02:00 PM
0
komentarze
Etykiety: hibiskus, jedzenie, liberalizm, liga prawicy rzeczypospolitej, oleńka, polityka, wybory
Subskrybuj:
Posty (Atom)








