Pokazywanie postów oznaczonych etykietą de press. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą de press. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 kwietnia 2010

[7 IV 2010] muzyczna dobranocka z DE PRESS

wyjazd
proszę Czytelników - pora spać, bo jutro czeka nas podróż do Wrocławia, do Oleńki! Stąd też brak wpisu, którego brak będzie pewnie do poniedziałku, bo laptop wierny pożegnał się z pełnią sił i czekam na nowego... w pociągu w zamian sobie poczytam!

muzyczka
pisałem już na Facebooku, że od pewnego czasu jak urzeczony słucham płyty DE PRESS, Myśmy rebelianci. W związku z tym muzyczna dobranocka, czyli Bij bolszewika! (wolniejsza wersja) w wykonaniu tej kapeli:



myśl na dziś
Ty, który żyjesz pośród świata, który jesteś jednym obywatelem więcej w kontakcie z ludźmi, o których mówią, że są dobrzy lub źli...; winieneś odczuwać stałe pragnienie niesienia ludziom radości, która cię napełnia, ponieważ jesteś chrześcijaninem.
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 321



poniedziałek, 28 września 2009

[28 IX 2009] Żołnierze Wyklęci...

ofensywa pamięci

nie będę oryginalny, jeśli zauważę, że od pewnego czasu - prawdopodobnie od otwarcia Muzeum Powstania Warszawskiego (którego odwiedzenie skądinąd gorąco polecam!) - rozpoczęła się ofensywa pamięci o losach Polaków w trakcie oraz po zakończeniu II wojny światowej. Najpierw Powstanie, potem wielka ofensywa na temat podziemia niepodległościowego, czyli Żołnierzy Wyklętych.
Temat ten nie jest mi bliski - jak wielu innym osobom - ze względów rodzinnych, bo obaj dziadkowie szli na Berlin wcieleni do formacji walczących ramię w ramię z sowieciarzami i na ich terenie leśnych nie było, ale ze względu na pewną podkrakowską wieś, w której sporo czasu spędziłem. Właśnie tam byli partyzanci antykomunistyczni i ich historię miałem okazję poznać, z ich dziećmi, żonami, rodzeństwem i dalszą rodziną miałem okazję rozmawiać. Także tam myślałem - spacerując z Oleńką po polach - o tym, co ja bym zrobił w tamtym czasie.
Bo trzeba było mieć po prostu jaja, żeby po pięciu lat walki o życie wyrzec się stabilizacji i zracjonalizować brak oporu. Trzeba było być niesamowicie silnym, by porzucić wygodę, choć odpoczynek należał się jak psu buda.
Chwała bohaterom. Czerwonym kula w łeb.

Żołnierze Wyklęci
ostatnio powstało wiele stron o tej tematyce - w tworzeniu wielu z nich, jak widzę, pomagała albo rodzina, albo sami Wyklęci. Inicjatyw jest coraz więcej - to naprawdę cud, że po tylu latach pamięć o ich czynach wypływa na światło dzienne z taką siłą.
Powstanie Warszawskie jest już chyba wystarczająco wysławione. Partyzantka antykomunistyczna właśnie zaczyna - z nie mniejszą siłą (myślę tu o najnowszej płycie zespołu DePress - wypisz, wymaluj, piewcom czynu zbrojnego analogicznym go LaoChe w przypadku Powstania Warszawskiego).

Do przejrzenia
Narodowe Siły Zbrojne w Powstaniu Warszawskim (1 VIII - 2 X 1944)
http://www.honor.pl/
http://www.nationalarmedforces.com/
http://www.fundacjapamietamy.pl/
http://www.lastsoldiers.pl/

De Press
a oto nagranie zespołu De Press:


Lao Che
nieśmiertelna piosenka Lao Che, pt. Zrzuty.

myśl na dziś
Wołanie Pana — powołanie — wygląda zawsze tak: "Jeśli ktoś chce pójść ze Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje". Tak: powołanie wymaga wyrzeczenia, ofiary. Ale jakże przyjemna staje się ofiara — gaudium cum pace, radość i pokój — jeżeli wyrzeczenie jest całkowite!
św. Josemaria Escriva, Bruzda, nr 8



ciekawostki:

Pierwsze w Polsce profesjonalne szkolenie giełdowe!
Aktualny PageRank strony maciejgnyszka.blogspot.com dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO